Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka wysłuchała we wtorek informacji o działalności RPO oraz o stanie przestrzegania wolności i praw człowieka i obywatela w 2018 r.
Adam Bodnar mówił o wykluczaniu mniejszości, kobiet, migrantów, później Krystyna Pawłowicz wpadła w furię, a Stanisław Piotrowicz nie pozwolił odpowiedzieć na pytania. Sprawozdanie o stanie wolności i praw człowieka. @RMF24pl pic.twitter.com/8r8LzjyOmh
— Patryk Michalski (@patrykmichalski) September 11, 2019
Adam Bodnar wymienił 15 najważniejszych problemów z zakresu wolności i praw obywatelskich wymagających - jego zdaniem - pilnego rozwiązania.
W ocenie RPO w Polsce wciąż aktualny jest problem wykluczenia społecznego. - - zaznaczył Rzecznik.
Przypomniał przy tym, że konstytucja gwarantuje wszystkim równe traktowanie i zakazuje dyskryminacji. - - wskazał.
- - zaznaczył Bodnar.
Do najważniejszych kwestii wciąż wymagających rozwiązania RPO zaliczył też sytuację osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów. - - podkreślił.
- - wskazał Bodnar.
W ocenie Rzecznika należy rozwiązać też problem stosowania przemocy na posterunkach policji. W tym kontekście wskazał on na potrzebę zmian systemowych. - - zaznaczył Bodnar. Dodał, że konieczne jest też wprowadzenie obowiązku nagrywania interwencji w całym kraju.
W dyskusji nad sprawozdaniem głos zabrała Krystyna Pawłowicz (PiS). Podczas swojego wystąpienia zarzuciła zarówno opozycji jak i RPO, że nie akceptują wyników demokratycznych wyborów w Polsce.
- - mówiła Pawłowicz.
Dodała, że RPO jest "elementem politycznej opozycji, części lewacko-lewicowej".
- - oceniła Pawłowicz.
Poseł dodała, że "podmiotami, którymi RPO się interesuje są albo osoby, które są chore seksualnie, albo są to osoby, które protestują przeciwko władzy i słusznie są pociągane do odpowiedzialności i zatrzymywane przez policję".
- - mówiła Pawłowicz do RPO.
Dodała, że Adam Bodnar prowadzi działalność, która "niszczy funkcjonowanie wymiary sprawiedliwości" oraz wycofuje skargi z Trybunału Konstytucyjnego "w sposób skandaliczny obrażając legalnie wybranych sędziów".
- - mówiła Pawłowicz dodając, że będzie przeciwko przyjęciu przez komisję informacji "o działalności antypolskiego rzecznika".
Podczas tego wystąpienia poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz kilkukrotnie domagała się interwencji przewodniczącego komisji Stanisława Piotrowicza, zwracając uwagę na łamanie prawa.
-- mówiła Gasiuk-Pihowicz. Uwagę przewodniczącemu komisji zwracali też inni posłowie opozycji.
Po wysłuchaniu raportu RPO Piotrowicz nie pozwolił mu jednak odpowiedzieć na pytania.
Adam Bodnar odniósł się do wypowiedzi Pawłowicz w rozmowie z PAP. Jego zdaniem poseł powinna używać argumentów odpowiadających dyskursowi naukowemu. - - zaznaczył Rzecznik.
Z kolei Arkadiusz Myrcha (PO-KO) wyraził zadowolenie, że poseł Pawłowicz podjęła decyzję o odejściu z polityki. - - powiedział Myrcha.
Gasiuk-Pihowicz: Składamy zawiadomienie o możliwości znieważenia RPO
- - poinformowała w środę w Sejmie posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz (PO-KO). Jej ugrupowanie złoży też dwa wnioski do komisji etyki poselskiej.
- - mówiła Gasiuk-Pihowicz.
- - zapowiedziała Gasiuk-Pihowicz.
Natomiast Michał Szczerba (PO-KO) znaczył, że nie tylko złamano prawo, ale też dobre obyczaje oraz standardy międzynarodowe.
- - powiedział.
- - dodał.
Szczerba zapowiedział, że jego ugrupowanie skieruje także wnioski do komisji etyki poselskiej dotyczące przewodniczącego komisji sprawiedliwości Stanisława Piotrowicza oraz posłanki Krystyny Pawłowicz.