- - twierdzi Adam Bodnar w rozmowie z dziennikiem "Sueddeutsche Zeitung" przytaczanej przez "Deutsche Welle".
RPO zastrzega jednak, że Polska wciąż cieszy się większą wolnością niż Węgry. - - zauważa Bodnar.
Zdaniem rzecznika, punktem zwrotnym w procesie ograniczania praw obywatelskich i niezależności sądownictwa były nowe ustawy, zarządzenia i nominacje do Trybunału Konstytucyjnego. - - mówi Bodnar.
Rzecznik zwraca także uwagę na regularne spotkania prezes TK Julii Przyłębskiej z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, co jego zdaniem jest "sprzeczne z demokratycznymi standardami i zasadą trójpodziału władz oraz niezawisłością sądownictwa".
Według Bodnara "afera Piebiaka" zaszkodziła PiS w kwestii reformy sądownictwa. -- mówi rzecznik.
Ostatnią szansę Bodnar widzi w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Przypomina, że zeszłoroczny wyrok TSUE umożliwił przymusowo wysłanym na emeryturę sędziom powrót do Sądu Najwyższego.
RPO uważa ponadto, że spór Unii z Polską przyczynia się do... ratowania europejskiej integracji. Dlatego, że w przyszłych postępowaniach przeciwko innym unijnym krajom TSUE będzie mógł powoływać się na przypadek Polski jako precedens - tłumaczy Bodnar.