Sasin pytany, czy dojdzie do debaty Jarosława Kaczyńskiego z Małgorzatą Kidawą-Błońską, odpowiedział w "Rzeczpospolitej", że "nie sądzi". - dodał.
- zaznaczył Sasin.
Jego zdaniem nadwyręża to wizerunek Kidawy-Błońskiej i - jak dodał - "trochę buduje taki wizerunek polityki miłości Tuska: z jednej strony uśmiech i sympatia, a za plecami pałka i jak tylko można, to walnie się przeciwnika po głowie w sposób bardzo niesympatyczny".
W ocenie Sasina Małgorzata Kidawa-Błońska nie jest "realnym liderem". - uważa polityk.
Dopytywany o to, czy odbędzie się zatem dyskusja między Mateuszem Morawieckim a Małgorzatą Kidawą-Błońską, Sasin powiedział, że taka debata wyglądałby w ten sposób:
Zdaniem Sasina "szkoda na to czasu". - powiedział wicepremier.
Kidawa-Błońska: Skoro Kaczyński nie chce ze mną debaty, to znaczy, że się boi
- - oceniła w piątek kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska.
Kidawa-Błońska pytana na antenie Radia Zet, kim w rządzie byłby Grzegorz Schetyna, gdyby ona została premierem, stwierdziła, że "Grzegorz Schetyna jest szefem Platformy Obywatelskiej i na pewno w rządzie będzie miał swój udział". - – podkreśliła.
Na uwagę prowadzącej audycję, że trudno wyobrazić sobie Schetynę,jako jej podwładnego, Kidawa-Błońska powiedziała, że "ludzie powinni ze sobą współpracować". - – dodała.
Pytana, czy będzie walczyć o przywództwo w Platformie Obywatelskiej, odparła, że "dzisiaj mamy przed sobą 13 października i to jest cel, na którym się skupiam, ja i wszyscy moi koledzy". -– zapewniła.
Kidawa-Błońska odniosła się też do wypowiedzi wicepremiera Jacka Sasina w piątkowej "Rzeczpospolitej", że debata Jarosława Kaczyńskiego z nią, byłaby "podwójnie jałowa", bo nie jest ona "żadnym realnym liderem politycznym". - - powiedziała.
- – podkreśliła Kidawa-Błońska.
Komentując słowa wicepremiera Sasina, że ona "nie będzie premierem, nawet gdyby PO wygrała wybory, bo to jest tylko PR-owe zagranie", Kidawa-Błońska stwierdziła, że "odkąd się pojawiła, Prawo i Sprawiedliwość nie odnosi się do spraw programowych". - – oceniła.