W rozmowie wskazano, że sprawa tupolewa to dla rządów PiS "symboliczna porażka". - - powiedział.
Na uwagę, że w takim razie sytuacja jest więc "patowa", Czaputowicz odparł, że tak by tego nie określił. - - mówił.
Czaputowicz podkreślił, że Rosja uważa, ze nie może nam zwrócić wraku, bo po pierwsze sama ciągle prowadzi śledztwo, a po drugie - "obawia się rzekomych manipulacji materiałem dowodowym przez stronę polską". - - mówił.
Pytany, jak zareagował minister Ławrow, Czaputowicz odparł, że "nie do szło do zbliżenia stanowisk". - - stwierdził Czaputowicz.
Na uwagę, że Rosja nie została zaproszona na obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, szef MSZ odparł, że Ławrow został uprzedzony o tym, że zaproszenia nie będzie. "Pamiętamy o roli Rosji w pokonaniu faszyzmu, ale to była rocznica rozpoczęcia wojny, w której na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow Rosja była sojusznikiem Hitlera i 17 września 1939 r. napadła na Polskę. Nie możemy godzić się na relatywizowanie historii" - podkreślił szef polskiej dyplomacji.