Dziennik Gazeta Prawana logo

Lubnauer: Dostałam jeden mail z pogróżkami. Autor uznał, że nie był zbyt mocny, więc wysłał drugi

24 września 2019, 10:02
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Katarzyna Lubnauer
Katarzyna Lubnauer/Shutterstock
Szefowa Nowoczesna Katarzyna Lubnauer powiedziała, że początkowo nie zamierzała upubliczniać sprawy pogróżek pod jej adresem, ale zmieniła zdanie gdy okazało się, że ich autor został zatrzymany. To dobra okazja, by pokazać, że takie rzeczy nie są bezkarne - podkreśliła.

Szefowa Nowoczesnej poinformowała w poniedziałek, że w niedzielę, w czasie emisji jednego z programów TVN24 na adres kontaktowy stacji został przesłany mail z pogróżkami. W poniedziałek zatrzymany został przez policję funkcjonariusz Straży Marszałkowskiej w związku z zawiadomieniem dot. kierowania gróźb karalnych pod adresem osoby publicznej. We wtorek w radiu RMF FM Lubnauer zaznaczyła, że nie zamierzała sprawy początkowo upubliczniać. - powiedziała

- dodała. - podkreśliła. W ocenie Lubnauer na przesłane pogróżki pod jej adresem miał wpływ hejt w internecie. Przewodnicząca Nowoczesnej dodała, że na adres TVN24 przesłano dwa maile. - powiedziała.

Centrum Informacyjne Sejmu podało, że w poniedziałek został zatrzymany przez policję funkcjonariusz Straży Marszałkowskiej w związku z zawiadomieniem dotyczącym kierowania gróźb karalnych pod adresem jednej z osób publicznych. Funkcjonariusz miał 19-letni staż. "Do dotychczasowego przebiegu jego kilkunastoletniej służby nie było żadnych zastrzeżeń" - zaznaczono w komunikacie CIS. Szef Kancelarii Sejmu - podało CIS - "na wniosek Komendanta Straży Marszałkowskiej, niezwłocznie zawiesił obwinionego funkcjonariusza w czynnościach służbowych oraz zażądał podjęcia kroków zmierzających do natychmiastowego wydalenia go ze służby". Ponadto poinformowano, że zgodnie z ustawą o Straży Marszałkowskiej, "niezwłocznie wszczęto postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariusza".

Robert Mazurek pytał też Katarzynę Lubnauer o hejt w internecie - chciał m.in. wiedzieć, dlaczego śledzi ona profil Soku z Buraka. - powiedziała posłanka. Stwierdziła, że fejkowe informacje, rozpowszechniane przez ten profil - dodała

Lubnauer zabrała też głos w sprawie Klaudii Jachiry i jej fotografii z hasłem parodiującym slogan "Bóg, honor, ojczyzna" na tle pomnika państwa podziemnego. Jej zachowanie skrytykowała część polityków opozycji - m.in Sławomir Nitras. - powiedziała posłanka. Dodała, że - jej zdaniem - Jachira nie powinna być na listach wyborczych. Przyznała jednak, że nie można jej już z nich usunąć i jedynym wyjściem jest rezygnacja kandydatki ze startu w wyborach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM / PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj