Na Prawo i Sprawiedliwość chce głosować 45,1 procent ankietowanych (wzrost o 0,6), na Koalicję Obywatelską - 24,6 proc. (wzrost o 0,7). Nad progiem wyborczym znalazły się jeszcze: Lewica - 12,6 proc. (spadek o 1,5) i Koalicja Polska (czyli Kukiz15 z PSL) - 5,6 proc. (spadek o 0,4).

Na kolejnym miejscu jest Konfederacja z poparciem 3,8 proc. (spadek o 0,6).

Prezes IBRiS: PiS osiągnął jeden z najwyższych wyników, który w naszych badaniach odnotowaliśmy

8,3 proc. respondentów nadal nie wie, na kogo odda swój głos, wynika też z sondażu.

Sondaż pokazuje także rosnącą liczbę deklaracji udziału w wyborach. W końcówce wakacji pójście do urn deklarowało 45 proc. ankietowanych przez IBRIS; w ostatnim badaniu to już 58 proc. To wskazuje na rosnąca mobilizację wyborców. I to właśnie na mobilizacji zwolenników w ostatnim tygodniu skupiają się partie. PiS zapowiedział, że ustawy dotyczące części obietnic zostaną uchwalone w ciągu pierwszych stu dni działania nowego rządu. Z kolei PO odwołuje się, choć z różnym skutkiem, do postaci ważnych dla jej wyborców jak Lech Wałęsa czy Donald Tusk. PiS liczy, że będzie miało to efekt odwrotny od oczekiwanego. - Z naszych badań wynika, że nikt tak nie mobilizuje naszych wyborców jak Tusk Wałęsa i Giertych, a to ich widać w końcówce kampanii - podkreśla polityk PiS.

Badanie zrealizowano 4-5 października na próbie ponad 1,1 tys. osób.