Bo wynik PiS zapowiada samodzielną większość. - podkreślał Kaczyński wśród tłumu zwolenników skandujących "Jarosław! Jarosław!".
Tłumy były tak wielkie, że do środka nie dostała się duża część gości i dziennikarzy. Występujący po nim premier podkreślał, że to najwyższy wynik w historii, a przy wysokiej frekwencji oznacza, że na PiS mogło oddać głos nawet 8 milionów wyborców.
- podkreślał Morawiecki, dziękując także szefowi sztabu Joachimowi Brudzińskiemu.
W 2015 r. na PiS zagłosowało 5,7 mln Polaków. I prezes Kaczyński i premier Morawiecki w swoich wystąpieniach mówili o oporze, jaki budziły rządy PiS. mówił Morawiecki. Po chwili uzupełnił to Kaczyński. - podkreślał lider PiS. Obaj unikali jednak zapowiedzi i konkretów dotyczących kolejnej kadencji
Choć PiS nie krył triumfu, to jednak liderzy chłodzili trochę nastroje przypominając, że na razie to jedynie exit polls, a wyniki poda PKW. Dopiero wtedy w partii zaczną się powyborcze układanki. - mówi polityk z Nowogrodzkiej. Liczono na znacznie więcej głosów - nawet ponad 250, co miało dać stabilną większość i silniejszą pozycję wobec dwóch wewnętrznych koalicjantów: Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina. Jeżeli wynik nie zmieni się, to ich pozycja się wzmocni.
Mateusz Morawiecki jest faworytem do funkcji premiera. Optymalna formuła nowego gabinetu, to jak wynika z rozmów z politykami PiS, mniej resortów, przez łączenie obecnych resortów gospodarczych.