Dziś są po dwóch stronach barykady - po wyborach znów mogą być w koalicji. Z najnowszego sondażu PGB wynika, że szansę na wejście do Sejmu mają cztery partie - obok zwycięskiego PiS, zajmującego drugie miejsce PO i trzeciego LiD, próg wyborczy przekroczyła LPR razem z UPR i Prawicą Rzeczpospolitej.
Z sondażu przeprowadzonego na zlecenie "Super Expressu" wynika, że po 21 października prawdopodobna jest koalicja PiS z LPR. A to dlatego, że badanie daje partii Giertycha 7,5 procent poparcia. Razem z 33,6 proc. dla PiS daje to już sporą większość w Sejmie.
Druga w sondażu Platforma, na którą chce głosować 30,2 proc. wyborców, i trzecie LiD z 16,7 proc. poparcia być może stworzyłyby opozycję.
Koalicja PiS-LPR jest możliwa - uważa politolog Marek Migalski. "Wzajemne żale i setki inwektyw pójdą w odstawkę, bo taki jest polityczny interes obu ugrupowań" - tłumaczy "Super Expressowi". Innego zdania jest prof. Jacek Wódz. "Premier będzie grał na rozbicie Platformy. I do tego Giertych może mu się przydać" - tłumaczy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz