Schetyna - na wspólnej konferencji prasowej z prezesem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i szef SLD Włodzimierzem Czarzastym - poinformował, że PO-KO, PSL i Lewica ustaliły zasady współpracy w Senacie: zasady powołania prezydium i potwierdzenia tego, że 51 senatorów to większość, która będzie zarządzać polskim Senatem przez najbliższą kadencję.

Reklama

Trwa ładowanie wpisu

W imieniu Platformy Obywatelskiej Koalicji Obywatelskiej będziemy wskazywać kandydata, będę rekomendował dzisiaj na posiedzeniu zarządu krajowego PO prof. Tomasza Grodzkiego jako kandydata na marszałka Senatu. To wyjątkowa postać, osoba z wielką kwalifikacją polityczną, merytoryczną, medyczną, ale także moralną - powiedział Schetyna.

Zgodziliśmy się co do tej kandydatury dlatego też, że jako pierwszy ujawnił próbę politycznej korupcji, której miał być poddany po wyborach 13 października - dodał szef PO.

Rekomendacja na marszałka Senatu to zaszczyt, ale też zobowiązanie - podkreślił z kolei Grodzki. Musimy wygrać głosowanie w Senacie i dopiero wówczas będziemy mogli mówić o funkcji marszałka Senatu - zaznaczył. Pierwsze posiedzenie Senatu X kadencji, podczas którego wybrany zostanie marszałek i pozostali członkowie prezydium Senatu, rozpocznie się we wtorek 12 listopada o godz. 16.

Schetyna: Bogdan Borusewicz rekomendowany przez KO na wicemarszałka Senatu

Kandydatem na wicemarszałka Senatu ze strony PO, który będzie rekomendowany przez KO będzie Bogdan Borusewicz - zapowiedział też Grzegorz Schetyna.

Lider PO podkreślił, że Borusewicz to nie tylko legenda "Solidarności", ale też wielokrotny marszałek wielu kadencji i wicemarszałek ostatniej kadencji Senatu, z wielkim doświadczeniem w pracy senackiej, który jako marszałek działał tak, że Senat miał dobrą opinię.

Reklama

Według Schetyny, Borusewicz jako marszałek "traktował opozycję w sposób, w jaki powinna być traktowana". Dla nas to było także wielkie wyzwanie, w jaki sposób pokazać, że Senat może być izbą parlamentu, w której funkcjonuje się w sposób normalny, w której szanowane jest prawo opozycji do zabierania głosu, prowadzona jest debata, kontrolowane jest działanie rządu i wszystko robi się w sposób demokratyczny i praworządny, przejrzysty, transparentny. Chcemy pokazać, że polski parlament może tak funkcjonować i powinien tak funkcjonować, jak będzie funkcjonować Senat w kadencji 2019-2023 - oświadczył Schetyna.

Czarzasty: Zgłaszamy na stanowisko wicemarszałka Senatu Gabrielę Morawską-Stanecką

My ze swojej strony - co nie jest tajemnicą - będziemy zgłaszali na wicemarszałkinię panią Gabrielę Morawską-Stanecką - oświadczył lider SLD Włodzimierz Czarzasty.

Dodał, iż zgłasza kandydaturę Morawskiej-Staneckiej jako prawniczki, bo wierzy, że w ten sposób Senat będzie inny. Wierzymy w to, że ten Senat będzie dopuszczał wszystkie osoby, które są senatorkami i senatorami do głosu, dlatego twardo stoimy też na stanowisku, że w prezydium Senatu powinien być oczywiście przedstawiciel PiS - podkreślił Czarzasty.

Mówię o tym, nie dlatego, że kocham PiS, tylko dlatego, że chcielibyśmy - te trzy partie, które tu stoją - pokazać inną wrażliwość, otwartość, pracowitość, na poziomie tworzenia ustaw, które będziemy wspólnie uzgadniali i które nie będą kontrowersyjne, bo wiemy i zdajemy sobie sprawę z różnicy naszych programów - zaznaczył lider Sojuszu.

Szef PSL: O rekomendacjach PSL do prezydiów Sejmu i Senatu poinformujemy we wtorek

U nas decyduje wspólnota, decyduje cała Koalicja Polska - mówił z kolei prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

We wtorek szef PSL poinformuje o rekomendacjach dotyczących szefostwa klubu, a w "następnym etapie" ma poinformować o kandydatach do prezydiów poszczególnych komisji. Jest ogromna nadzieja, że ten wyborczy wynik senacki zmieni oblicze polskiej demokracji, zmieni oblicze polskiego parlamentaryzmu - ocenił.

Kosiniak- Kamysz podkreślił, że Senat nie ma być "izbą zadymy" i "upokorzenia dla opozycji". To nas odróżnia od dzisiaj rządzących, od tych którzy zarządzali przez cztery lata Sejmem i Senatem, którzy w wielu miejscach nie dawali przestrzeni dla opozycji i nie dawali przestrzeni dla demokracji i dyskusji - mówił szef PSL.

Zapewnił, że Senat będzie w nowej kadencji "otwartą przestrzenią" dla ruchów obywatelskich, dla ponadpolitycznego i ponadpartyjnego porozumienia. To był nasz warunek w poparciu kandydata (na marszałka Senatu - PAP). Nie zgodzilibyśmy się na kandydata, który byłby kandydatem mocno partyjnym - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

W jego ocenie, senator Tomasz Grodzki spełnia warunki, które stawiało PSL. To jest gwarancja tego, że nie będzie się angażował, jako marszałek Senatu, w kampanię któregokolwiek z kandydatów na prezydenta. (...) Marszałek Senatu musi łączyć - dodał.