Przywódcy unijni porozumieli się na szczycie w Brukseli ws. osiągnięcia przez UE neutralności klimatycznej do 2050 r., ale Polska nie była w stanie zadeklarować woli wdrożenia tego celu. Temat ma powrócić na szczycie szefów państw i rządów UE w czerwcu 2020 r.
Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że do konkluzji szczytu UE wpisana została zasada, że Polska będzie w swoim tempie dochodzić do neutralności klimatycznej.
"PIERWSZY RAZ OD 20 LAT! pojawił się wyjątek w konkluzjach szczytu Rady Europejskiej. @MorawieckiM w ciężkich negocjacjach ustalił zwolnienie dla PL od unijnego zobowiązania do neutralności klimatycznej do 2050! Komentatorzy w UE: kolejna zakończona sukcesem szarża @MorawieckiM" - napisał w piątek Michał Dworczyk na Twitterze.
PIERWSZY RAZ OD 20 LAT! pojawił się wyjątek w konkluzjach szczytu Rady Europejsk. @MorawieckiM w ciężkich negocjacjach ustalił zwolnienie dla PL od unijnego zobowiązania do neutralności klimatycznej do 2050! Komentatorzy w UE: kolejna zakończona sukcesem szarża @MorawieckiM 😀🇵🇱 pic.twitter.com/bKJrKROLMK
— Michał Dworczyk (@michaldworczyk) 13 grudnia 2019
Müller: Ogromny sukces premiera Morawieckiego
Rzecznik rządu Piotr Müller odnosząc się do wyników unijnego szczytu w TVP stwierdził, że jest to ogromny sukces Morawieckiego. - - zaznaczył Müller.
Jak dodał, musimy brać pod uwagę - co podczas szczytu podnosił premier Morawiecki - że Polska ma zupełnie inną strukturę energetyczną. - - podkreślił rzecznik.
- - oświadczył Müller.
Zaznaczył, że były ogromne naciski, by Polska zgodziła się na neutralność klimatyczną w 2050 r. Przypomniał jednocześnie, że jeszcze kilka lat temu tą granicą był rok 2100. - - zauważył rzecznik rządu.
Zadeklarował, że Polska będzie się starać, by jak najszybciej osiągnąć lepszą strukturę energetyczną, ale "na naszych warunkach, na polskich warunkach, w polskim scenariuszu".