Reklama

O decyzji podjętej w czwartek przez sędziego Pawła Juszczyszyna poinformował PAP rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski. W czwartek sędzia Juszczyszyn, po miesięcznym zawieszeniu, wrócił do pracy.

Rozprawę zaplanowano na 24 stycznia. Zawiadomiono o tym strony oraz szefową Kancelarii Sejmu Agnieszkę Kaczmarską - powiedział PAP Dąbrowski-Żegalski. Dodał, że sędzia Juszczyszyn zobowiązał szefową Kancelarii Sejmu do osobistego stawiennictwa w sądzie celem złożenia wyjaśnień, dlaczego - wbrew decyzji sądu - nie nadesłała list poparcia do nowej KRS.

Formalnie powód wezwania Kaczmarskiej nazwano "celem wysłuchania co do zasadności odmowy przedstawienia dokumentów, do których została zobowiązana postanowieniem sądu z 20 listopada 2019".

Rozprawa zaplanowana na 24 stycznia będzie jawna. Będzie się ona toczyła w ramach rozpoznawania apelacji od sprawy sądu z Lidzbarka Warmińskiego, którą w pierwszej instancji rozpoznawał sędzia, którego kandydatura została przekazana prezydentowi przez nową KRS. W związku z tą sprawą, pod groźbą grzywny, sędzia Juszczyszyn zażądał list poparcia do nowej KRS od Kancelarii Sejmu.

W odpowiedzi na to Kancelaria Sejmu wystąpiła do sądu z wnioskiem o dokonanie przez sąd w trybie art. 359 Kodeksu postępowania cywilnego reasumpcji postanowienia nakazującego przedstawienie zgłoszeń oraz list osób popierających kandydatów na członków nowej KRS, poprzez jego uchylenie. Kancelaria Sejmu argumentowała, że udostępnienie sądowi żądanych wykazów prawdopodobnie mogłoby narazić Kancelarię Sejmu na odpowiedzialność administracyjną oraz cywilnoprawną z tytułu naruszenia ochrony danych osobowych obywateli.

Kancelaria Sejmu podniosła również, że przed przystąpieniem do przetwarzania danych osobowych obywateli w sposób wskazany przez Sąd Okręgowy w Olsztynie zachodzi konieczność konsultacji z organem nadzorczym. W związku z tym Kancelaria Sejmu w trybie art. 36 RODO zwróciła się do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych o zajęcie stanowiska w przedmiocie zgodności przetwarzania danych osobowych obywateli popierających kandydatów na członków KRS, jak również tych, którzy wycofali swoje poparcie z zasadami ochrony danych osobowych przewidzianymi w RODO.

W związku z prośba o nadesłanie list poparcia do KRS sędziemu Juszczysznowi Ministerstwo Sprawiedliwości cofnęło delegację do Sądu Okręgowego, a prezes Sądu Rejonowego zawiesił go na miesiąc w orzekaniu. Po tych decyzjach sędzia Juszczyszyn wygłosił dla mediów oświadczenie, w którym powiedział, że dobro stron jest dla niego ważniejsze od jego kariery zawodowej i wezwał sędziów do tego, by nie bali się polityków.

Przywrócenia sędziego Juszczyszyna do orzekania domagało się Kolegium Sędziów Sądu Okręgowego w Olsztynie. Decyzja prezesa Sądu Rejonowego Macieja Nawackiego - zarazem członka KRS - spotkała się z krytyką sędziów sądu w Olsztynie, którzy chcieli odwołania Nawackiego - w proteście dymisję złożyło dwóch wiceprezesów tego sądu. 23 grudnia Izba Dyscyplinarna orzekła, że zawieszenie Juszczyszyna było niewłaściwe i zniesiono ten środek ale Juszczyszyn podkreślił, że zgodnie z decyzjami SN nie uznaje Izby Dyscyplinarnej za sąd i dlatego wrócił do orzekania po terminie wyznaczonym mu przez Nawackiego.

Sprawa Juszczyszyna wywołała w grudniu falę protestów społecznych, do których dochodziło przed sądami w całym kraju.

Wobec sędziego Juszczyszyna prowadzone jest także postępowanie dyscyplinarne, które toczyć się będzie przez Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego.