Dziennik Gazeta Prawana logo

46 proc. poparcia i samodzielne rządy PO

5 listopada 2007, 23:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Platforma poszybowała. Sondaż TNS OBOP dla DZIENNIKA, przeprowadzony dzień po debacie Tusk-Kaczyński, daje PO najlepszy wynik w historii: 46 procent poparcia. To 236 mandatów - o pięć więcej niż trzeba, by samodzielnie stworzyć rząd.

Ale to nie koniec dobrych wiadomości dla PO. Jej najbardziej prawdopodobny koalicjant, PSL, spokojnie przekracza w naszym badaniu wyborczy próg i z wynikiem 7 proc. poparcia zdobywa w Sejmie 22 mandaty.

Analiza badania wskazuje, że zysk PO to głównie wyborcy, którzy odpłynęli od Lewicy i Demokratów. LiD ma 11 proc. poparcia i traci od ostatniego sondażu DZIENNIKA aż 4 pkt.

Partia Jarosława Kaczyńskiego może liczyć na 32 proc. poparcia. PiS musi gonić, a to zapowiada tylko zaostrzenie kampanii. Czy ma szansę na odrobienie straty? "Ma, ale będzie ciężko. Tu nie chodzi tylko o debatę. Widać wyraźnie, że kampania PiS siadła. Szczyt formy tej partii przyszedł 10 dni za wcześnie" - zwraca uwagę politolog Marek Migalski.

Wygląda więc, że na piątkowej debacie Tusk - Kaczyński lider PO wygrał dużo mocniej, niż się spodziewał. Radosław Sikorski na konwencji PO w Warszawie dał upust nastrojowi triumfu. "Jeszcze jedna bitwa, dorżniemy watahy" - radował się, nawiązując do przebiegu piątkowego pojedynku.

Cień tego starcia mocno przyćmiewał także weekendowe wiece Prawa i Sprawiedliwości. W niedzielę premier się rozchorował i nie wziął udziału w partyjnej konwencji. Z Tuskiem próbował polemizować minister zdrowia Zbigniew Religa kandydujący z list PiS. Atakował lidera PO. Tłumaczył, że małe zarobki pielęgniarek to także wina niektórych polityków PO.

"PiS goni w piętkę" - ocenia politolog Anna Materska-Sosnowska. Według niej, problemem partii Kaczyńskiego jest to, że "dotknęła sufitu". "Osiągnęła już maksymalne poparcie i trudno jej coś więcej pozyskać" - uważa.

Jednak w przekonaniu ekspertów PiS tak łatwo się nie podda. "Platforma zyskała na chorobie filipińskiej Kwaśniewskiego, ale sądzę, że LiD nadrobi szybko tę stratę" - twierdzi jeden ze strategów PiS, Adam Bielan. Nastroje triumfu w PO próbuje z kolei tonować sekretarz generalny partii Grzegorz Schetyna. "To tylko sondaże. Wiemy, że nic nie jest jeszcze przesądzone" - mówi.

Ale siłę sondaży widać było wczoraj wyraźnie. Takich braw i takiej wiary w Tuska dawno nie było widać w szeregach PO. Partia jakby złapała wiatr w żagle. Ale równie mocno uderzyło w weekend PiS, jakby świadome ryzyka po debacie. Premier straszył w sobotę, że koalicja III RP chce wrócić do koryta. Z kolei na Śląsku, w zastępstwie premiera, do walki zagrzewał jak kiedyś Michał Kamiński, którego przez ostatnie dwa tygodnie w kampanii nie było.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj