Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokurator uniknie kary za blokowanie śledztwa

18 listopada 2007, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro/Inne
Minister Zbigniew Ziobro uchronił przed karą warszawską prokurator, która blokowała korupcyjne śledztwo w sprawie byłego ministra sportu Tomasza Lipca - dowiedział się "Newsweek". Szef resortu szybko przyjął jej dymisję. Przez to wniosek o postępowanie dyscyplinarne wobec niej, złożony przez szefową prokuratury apelacyjnej, jest nieważny.

Wniosek o odwołanie Janickiej i wszczęcie wobec niej postępowania dyscyplinarnego ma trafić na biurko urzędującego jeszcze ministra sprawiedliwości - pisze "Newsweek" na swojej stronie internetowej. Wniosek przygotowała Marzena Kowalska, szefowa Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, przełożona wszystkich szefów stołecznych prokuratur. W tym także prokuratury okręgowej, którą kieruje Elżbieta Janicka.

Kowalska od środka widziała, jak blokowane było śledztwo w sprawie byłego ministra sportu Tomasza Lipca. Osobiście je bowiem nadzorowała. W sierpniu kazała prokuratorom, by we wrześniu przedstawili mu zarzuty przyjęcia łapówki i wydali CBA nakaz zatrzymania Lipca. Ale nie wykonano jej decyzji.

Zadbać o to miała szefowa prokuratury okręgowej. "Zabierała akta, kazała prowadzącym śledztwo badać poboczne wątki. Któregoś dnia oświadczyła, że ta sprawa przed wyborami nie zostanie zrobiona" - mówi jeden z rozmówców "Newsweeka".

Ale Janicka najpewniej uniknie dyscyplinarki. W poniedziałek sama niespodziewanie złożyła wniosek o dymisję. Zbigniew Ziobro przyjął go, czym uchronił ją przed sądem dyscyplinarnym.

Skąd Janicka wiedziała o czekającym ją postępowaniu? Z informacji "Newsweeka" wynika, że szefowa prokuratury apelacyjnej poinformowała o tym podwładnych ministra Ziobry z ministerstwa.

Janicka uchodziła za zaufaną Ziobry - twierdzi "Newsweek". To właśnie ona pomogła w przyśpieszeniu kariery byłego asystenta ministra, Pawła Wilkoszewskiego, który z pominięciem obowiązujących procedur - już po roku, zamiast po trzech - z asesora miał zostać prokuratorem. Sprawę ujawnił jednak "Newsweek" i Wilkoszewski nie został prokuratorem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj