Rzecznik rządu, który był gościem Politycznego Graffiti w Polsat News, odniósł się do opinii, że PiS nie mogąc uporać się z zarzutem, że przekazuje pieniądze na "propagandę w TVP" zamiast na onkologię postanowił przykryć tę sprawę działaniami CBA w sprawie prezesa NIK Mariana Banasia i byłego agenta CBA Tomasza K.
- pytał Müller.
- dodał rzecznik.
Minister był też pytany o słowa kandydatki PO na prezydenta Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która odnosząc się do działań CBA, powiedziała: "to co się dzieje w Polsce w ciągu ostatnich godzin, wygląda, jak wojna gangów" oraz o podobne stwierdzenie, które wygłosił europoseł SLD Leszek Miller.
- powiedział rzecznik rządu.
W środę funkcjonariusze CBA przeszukali mieszkania prezesa NIK Mariana Banasia. Weszli też do siedziby NIK, jednak - jak przekazał PAP kierownik wydziału prasowego Izby Zbigniew Matwiej - do przeszukania nie doszło, "ponieważ prezes NIK uznał, że nie zostały spełnione konstytucyjne przesłanki".
Także w środę, na polecenie Prokuratury Regionalnej w Białymstoku zatrzymano Tomasza K., "agenta Tomka" - b. posła PiS i b. agenta CBA. Śledczy chcą mu postawić nowe zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w działalności stowarzyszenia Helper.