- ocenił prezes PiS.
Po uwadze w radiowej Jedynce, że Donald Tusk oficjalnie wspiera kampanię Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, Kaczyński został zapytany, czy to oznacza, że były premier w sposób faktyczny będzie koordynował walkę z prezydentem Andrzejem Dudą. - odpowiedział lider PiS.
- ocenił Kaczyński.
Kaczyński został zapytany, czy Kidawa-Błońska "mając Donalda Tuska za plecami", jest politykiem samodzielnym. Prezes PiS odpowiedział, że "z całą pewnością nie jest". - podkreślił.
Lider PiS był też pytany, czy sądzi, że zaangażowanie Donalda Tuska w kampanię Małgorzaty Kidawy-Błońskiej będzie owocowało podniesieniem poziomu agresji w polityce.
- powiedział lider PiS.
"Rozstrzygnięcie wyborów prezydenckich w I turze jest możliwe i nawet prawdopodobne"
Pytany, czy możliwe jest rozstrzygnięcie wyborów prezydenckich w I turze, szef PiS odpowiedział, że tak. - powiedział.
- stwierdził.
Dodał, że "jest wielu rozsądnych ludzi", którzy nie są zwolennikami PiS, ale - jak mówił - "obecności w Pałacu Prezydenckim pani (kandydatki PO na prezydenta, Małgorzaty) Kidawy-Błońskiej, bo pewnie ona byłaby tym przeciwnikiem, by sobie nie życzyli".
Zaznaczył, że nie ma żadnej wątpliwości, że liderzy partii opozycyjnych będą namawiać do głosowania w wyborach prezydenckich przeciwko Prawu i Sprawiedliwości.
Kaczyński podkreślił, że społeczeństwo ma prawo wymagać odpowiedzi na pytanie, dlaczego Andrzej Duda ma być po raz kolejny prezydentem. - dodał zaznaczając, że musi być to wysiłek wielu tysięcy ludzi. Szef PiS zaznaczył ponadto, że ważna jest też kontrola liczenia głosów.