Żona byłego prezydenta Lecha Wałęsy nie chce być członkinią stowarzyszenia Pierwszych Dam, które chcą założyć Maria Kaczyńska i Jolanta Kwaśniewska. Danuta Wałęsa w wywiadzie dla DZIENNIKA mówi, że będzie popierać tę charytatywną inicjatywę, ale na odległość. Powód? Wałęsa czuje się już "kombatantką".
: Popieram ten pomysł. Uważam, że jest to dobra inicjatywa, ale ja się do niej nie przyłączę. Niech działają w tej organizacji młodsze Pierwsze Damy.
Ja jestem "kombatantką", nie mam nic wspólnego z pokoleniem dzisiejszych Pierwszych Dam. Życzę im, by z powodzeniem powołały to stowarzyszenie, ale niestety beze mnie.
Ale przecież ja działam na rzecz rodziny. I to jak. Moja rodzina jest bardzo liczna. Mam dzieci, mam wnuków, a to oznacza masę zajęć. To mi zajmuje cały mój czas.
p
Danuta Wałęsa była Pierwszą Damą w latach 1990 - 1995, w imieniu męża odbierała w grudniu 1983 r. Pokojową Nagrodę Nobla, za prezydentury Lecha Wałęsy działała m.in w Fundacji "Sprawni inaczej". Matka ośmiorga dzieci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|