Tusk podczas rozmowy w TVN24 odniósł się do różnych strategii walki z epidemią koronawirusa w Europie. W tym kontekście stwierdził, że w Budapeszcie, "ale też trochę w Warszawie", niepokoi go, że "jest maksimum nakazów, maksimum kontroli i propagandy, minimum testów i zła sytuacja w szpitalach, jeśli chodzi o leczenie konkretnych przypadków".
- - podkreślił Tusk.
- - dodał były premier.
Dopytywany czy sądzi, że polski rząd ukrywa coś przed obywatelami, odparł, że kluczowe jest, by ludzie nie mieli takiego wrażenia.
- - mówił Tusk.
- - dodał były premier.
Zdaniem Tuska, ponieważ nie słyszymy wyjaśnień, dlaczego Polacy nie są poddawani masowym testom, "na pewno u wielu ludzi rodzi się takie podejrzenie, że coś jest nie tak. Trzeba je jak najszybciej rozwiać".
- - powiedział Tusk.
Pytany o wybory prezydenckie ocenił, że w obecnej sytuacji jest to "sprawa drugo-, a może nawet trzeciorzędna". - - powiedział. - - mówił były premier. Nawiązał do przeprowadzonej w połowie marca pierwszej tury wyborów samorządowych we Francji, po której druga tura została odwołana ze względu na pandemię.
W rozmowie przywołano wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. W rozmowie z PAP lider PiS ocenił, że wybory uzupełniające, które odbyły się w niedzielę pokazały, że przeprowadzenie wyborów prezydenckich w terminie jest dzisiaj całkowicie możliwe. Tusk w odpowiedzi podkreślił, że dlatego dziś ważne jest, aby decyzje dotyczące zdrowia nie podejmowali politycy, którzy - jak zaznaczył - "nie ponoszą konstytucyjnej i prawnej odpowiedzialności - tak jak Jarosław Kaczyński", ale ludzie obdarzeni autorytetem naukowym i medycznym.
- - podkreślił były premier. - - dodał Tusk.
Pytany, czy on sam wybierze się na wybory, odpowiedział: .
- - zapowiedział Tusk. - - podkreślił.
Pytany, jaka kalkulacja stoi za tym, żeby wybory prezydenckie w Polsce odbyły się 10 maja, odpowiedział, że "po francuskim błędzie już nikt nie odważy się organizować wyborów chyba na całym świecie". - - mówił Tusk. Jak dodał, ten upór jest dla niego niezrozumiały, bo przy przełożeniu wyborów prezydentem nadal będzie przecież Andrzej Duda.
Tusk pytany o rolę UE w czasach epidemii koronawirusa odparł, że to państwa narodowe zdecydowały przed laty, że nie chcą, aby UE zajmowała się sprawami zdrowotnymi. - - podkreślił były szef rady Europejskiej.