Szwed w rozmowie z money.pl powiedział, że dokładne dane resortu na temat stopy bezrobocia w marcu będą znane za kilka dni, jednak - jak ocenił - wzrost bezrobocia nie będzie gwałtowny. Jak mówił, "fala zwolnień", o której mówi się w przestrzeni publicznej, może być rozłożona w czasie. Wskazywał, że pracownicy mają m.in. różne okresy wypowiedzenia umowy.
- powiedział wiceminister.
Podkreślił, że danie z lutego pokazują, że w Polsce bezrobocie jest bardzo niskie. Pytany o przygotowywane rozwiązania, które mają pomóc osobom, które straciły pracę, powiedział, że rozważane jest m.in. podniesienie zasiłku dla osób bezrobotnych.
- wskazał Szwed. Dodał, że rozważane jest podniesienie zasiłku do 1000-1100 zł, ale w tej chwili nie ma jeszcze co do tego ostatecznej decyzji.
Aktualnie zasiłek dla bezrobotnych (od 1 czerwca 2019 r. do 31 maja 2020 r.), przy stażu pracy od 5 do 20 lat, wynosi 861,40 zł przez pierwsze 90 dni prawa do zasiłku, a przez kolejne – 676,40 zł.
- poinformował Szwed. - dodał.
Przepisy tzw. tarczy antykryzysowej mają złagodzić skutki wprowadzonych ograniczeń związanych z przeciwdziałaniem epidemii koronawirusa. Przedsiębiorcy mogą wnioskować m.in. o czasowe zwolnienie ze składek ZUS, dofinansowane wynagrodzeń pracowników w czasie przestoju, a mikroprzedsiębiorcy mogą ubiegać się o niskooprocentowaną pożyczkę na pokrycie bieżących kosztów działalności np. wynajmu lokalu.