Kaczyńskiemu, jako byłemu premierowi, ochrona BOR przysługuje przez pół roku od ustąpienia z tej funkcji, czyli do maja przyszłego roku. "Wprost" napisał, że premier będzie jednak chciał ten termin oddalić. Powód? Podobieństwo do brata bliźniaka Lecha, który jest prezydentem.

"Gdy wygaśnie, zastanowię się nad ewentualnym wnioskiem o jej przedłużenie" - zapowiadał nawet szef MSWiA Grzegorz Schetyna. Ale były premier zaprzecza, by chciał przedłużenia ochrony. "Nie będzie takiego wniosku" - powiedział rzecznik PiS Adam Bielan.

Jarosławowi Kaczyńskiemu ochrona BOR przesługuje już od stycznia 2006 roku, choć formalnie jeszcze nie był premierem. Takim przywilejem obdarował go Ludwik Dorn, ówczesny szef MSWiA. Powodem było właśnie podobieństwo do brata Lecha.

"Chodzi mi o spokój prezydenta RP. Zasługuje na to, żeby nie musiał się o brata bliźniaka niepokoić. A bracia bliźniacy na ogół się o siebie niepokoją. Taka jest natura bliźniactwa” - tłumaczył wówczas Jarosław Kaczyński.