Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk odbiera podwyżki

13 stycznia 2008, 23:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tusk odbiera podwyżki
Inne
Posłowie nie dostaną podwyżek. Senatorowie Platformy Obywatelskiej zgłoszą w tym tygodniu poprawkę, która wycofa zapisane w budżecie dodatkowe 2,5 tysiąca złotych na prowadzenie biur poselskich - pisze DZIENNIK.

Plany te potwierdza w rozmowie z DZIENNIKIEM wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna. "Jesteśmy zwolennikami taniej władzy, a ta podwyżka stanowi spore obciążenie dla budżetu Kancelarii Sejmu" - tłumaczy polityk.

Plany władz partii nie budzą jednak entuzjazmu wśród parlamentarzystów, nawet tych z PO. Część z nich zdążyła już bowiem obiecać pracownikom swoich biur podwyżki i teraz będą musieli albo się z nich wycofać, albo pokryć je z własnej kieszeni. "W jaki sposób mamy utrzymać biura w każdym powiecie?" - narzekają posłowie partii rządzącej. Nie chcą ujawniać nazwisk, by nie narazić się kierownictwu partii. Zdają sobie też sprawę, że w kwestii podwyżek nie mogą liczyć na współczucie opinii publicznej.

Plany Platformy otwarcie krytykuje za to opozycja. "Politycy PO wychodzą z takiego założenia jak Jerzy Urban, że rząd się sam wyżywi. Mają w ręku stanowiska rządowe, a w ten sposób chcą ograniczyć możliwości działania opozycji" - komentuje sprawę Marek Suski z PiS.

Suski argumentuje, że w górę poszły czynsze za lokale, koszty energii i telefonów. Z powodu dobrej koniunktury na rynku pracy coraz trudniej o pracowników, którzy chcieliby pracować na dotychczasowych warunkach. Wtórują mu posłowie innych klubów. "Podwyżka, którą zaproponował Sejm, wynika z tego, że od 2001 roku pieniądze na biura poselskie niemal nie wzrastały, a koszty działalności wręcz przeciwnie" - uzasadnia Wacław Martyniuk z LiD. Jednak z komentowaniem zapowiedzi PO chce się wstrzymać do czasu, gdy Senat rzeczywiście przyjmie stosowną poprawkę.

Dziś posłowie dostają 10 tys. zł na prowadzenie biura. W pierwotnym projekcie budżetu marszałek Ludwik Dorn proponował zwiększenie tej sumy o 3 tys. zł, ale w trakcie prac legislacyjnych posłowie zmniejszyli ją do 2,5 tys. zł.

Plany Platformy to nie pierwsza próba całkowitego wycofania się z podwyżki dla posłów. Już w trakcie opiniowania budżetu przez senacką komisję gospodarki senator Stanisław Kogut domagał się wykreślenia zapisu o przyznaniu dodatkowych pieniędzy. Jego poprawka jednak przepadła.

Co prawda, na dodatkowe pieniądze posłowie liczyć dziś nie mogą, ale dostaną inne przywileje. Ma zostać zniesiony limit 7 tys. zł, które Kancelaria Sejmu zwraca za noclegi w hotelach podczas podróży po Polsce. Posłowie zamiejscowi będą zaś mogli liczyć na refundację kosztów wynajmu mieszkań lub hoteli w swoich okręgach wyborczych. Chodzi o tych parlamentarzystów, którzy zdobyli mandat w odległym od miejsca zamieszkania okręgu wyborczym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj