Dziennik Gazeta Prawana logo

Kwaśniewski uniknie śledztwa za Charków

1 kwietnia 2008, 01:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sosnowiecka prokuratura nie musi wszczynać śledztwa w sprawie wizyty Aleksandra Kwaśniewskiego w Charkowie w 1999 r. Domagał się tego Jacek Stefan Antonowicz, wnuk jednego z zastrzelonych w Katyniu oficerów. Katowicki sąd uznał wczoraj, że nie jest on w tej sprawie pokrzywdzonym - pisze DZIENNIK.

Przypomnijmy: we wrześniu 1999 r. podczas wizyty na cmentarzu w Piatichatkach pod Charkowem, gdzie spoczywają polscy oficerowie zamordowani przez NKWD w 1940 r., Kwaśniewski był blady, chwiał się i podpierał. Jego kancelaria tłumaczyła niedyspozycję "pourazowym zespołem przeciążeniowym goleni prawej". Sam Kwaśniewski, podsumowując prezydenturę, przyznał, że wówczas pił alkohol.

Antonowicz uważa, że były prezydent popełnił przestępstwo. Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania z powodu przedawnienia. Antonowicz zaskarżył decyzję - powołał się na przepis o działaniu na szkodę RP przez osobę występującą w imieniu Polski za granicą.

Ten czyn nie uległ przedawnieniu. Sąd uznał, jednak że Antonowicz nie jest pokrzywdzonym w sprawie i nie był uprawniony do składania zażalenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj