- mówiła na antenie TOK FM poseł PO, Izabela Leszczyna, komentując rezygnację kandydatki PO na prezydenta.
Według Leszczyny, dopóki Małgorzata Kidawa-Błońska spotykała się z ludźmi, miała poparcie ponad 20 proc. - podkreśliła. Według Leszczyny, gdyby kandydatka KO miała możliwość objechać Polskę, tak jak miała w planach, to przekonałaby społeczeństwo do swojej kandydatury. - mówiła posłanka.
Jak dodała, pomimo, iż uważa, że Kidawa-Błońska byłaby najlepszym prezydentem - niezależnym, stanowczym, odważnym, obawia się, że sympatie, które raz zostały zagospodarowane przez innych kandydatów, trudno będzie odzyskać w ciągu kilku tygodni. - opowiadała. - podkreśliła Leszczyna.
Pytana o ewentualne inne kandydatury PO na prezydenta - Rafała Trzaskowskiego lub Radosława Sikorskiego powiedziała, że - zauważyła posłanka.
Odniosła się również do opinii byłej prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, która napisała na Twitterze, że "nie wolno oddać Warszawy komisarzowi z PiS", komentując nieoficjalną informację, że Trzaskowski ma zastąpić Kidawę-Błońską jako kandydat na prezydenta. - powiedziała Leszczyna. Jej zdaniem oceniła.
Dopytywana kto z PO powinien kandydować na prezydenta w przypadku ewentualnej rezygnacji obecnej kandydatki, wskazała, że warto się zastanowić, dlaczego w sondażach Duda ma dobre notowania, dzisiaj po tej całej katastrofie pandemicznej. Jej zdaniem dobre notowania mają konserwatyści, czyli, jak wymieniła Andrzej Duda, Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Szymon Hołownia. Oceniła, że