Andrzej Duda zdecydował o powołaniu Małgorzaty Manowskiej na 6-letnią kadencję Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Wyboru dokonał spośród pięciorga kandydatów przedstawionych w sobotę przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN.
- powiedział Hołownia.
- powiedział Hołownia.
Komentarz Lewicy
- powiedział z kolei szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.
- stwierdził Gawkowski.
Jak mówił, Ziobro był na początku ministrem sprawiedliwości, później przejął także Prokuraturę Generalną (obecnie Prokuratura Krajowa - red.), następnie miał duży wpływ na nominacje w Trybunale Konstytucyjnym. "A teraz przejmuje ostatni element tego systemu i to Zbigniew Ziobro będzie dzisiaj faktycznie dzierżył największą władzę w Polsce, jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości. I szkoda, że w tym w planie pomaga Andrzej Duda" - powiedział Gawkowski.
Powołanie Manowskiej na I prezes SN skrytykował także kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń. - napisał na Twitterze.
Wybór nowego I prezesa SN konieczny był z uwagi na zakończenie kadencji poprzedniej I prezes SN Małgorzaty Gersdorf z końcem kwietnia. Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN wskazało kandydatów na następcę Gersdorf po sześciu dniach obrad.
Ostatecznie w głosowaniu wyłoniono pięć kandydatur przedstawionych prezydentowi. Włodzimierz Wróbel uzyskał 50 głosów, Małgorzata Manowska - 25 głosów, Tomasz Demendecki - 14 głosów, Leszek Bosek - 4 głosy, Joanna Misztal-Konecka - 2 głosy.