Otrzymałem pozytywny test na obecność koronawirusa; czuję się dobrze i przebywam w kwarantannie - poinformował w poniedziałek rano wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski na Twitterze. Czuję się dobrze, tak jak się cały czas czułem - odpowiedział Zgorzelski w wp.pl na pytanie o samopoczucie. Opowiedział, że jak w czwartek wrócił z Sejmu do domu w Płocku, było mu zimno. Odkręcił więc kaloryfery, zmierzył też gorączkę, ale miał ją w normie.

Reklama

W ogóle bym o tym pewnie zapomniał, gdyby nie moja rozmowa z Janem Filipem Libickim, który zapytał mnie o zdrowie, a ja mu powiedziałem, że świetnie się czuję, tylko w czwartek wieczorem było mi zimno. +Zrób test+ - powiedział. Testy niech robią ci, którzy są w grupie ryzyka, którzy mają objawy - odpowiedziałem - relacjonował Zgorzelski. Zdecydował się jednak, jak powiedział, "profilaktycznie" zrobić w niedzielę test. Już późnym wieczorem dostał pierwszą nieoficjalną informację o zakażeniu, w poniedziałek rano oficjalną. Gdyby nie mój kolega klubowy, dzisiaj zapewne byłbym w pracy, bo się bardzo dobrze czuję i pewnie bym siał, nie wiedząc, że jestem siewcą - powiedział wicemarszałek.

Dodał, że zadzwonił do wszystkich, z którymi się widział w ostatnich dniach. Pytany przez PAP, czy będzie uczestniczył zdalnie w rozpoczynającym się w środę posiedzeniu Sejmu, oświadczył, że jeśli zdrowie pozwoli, to tak.

Liderzy opozycji na samoizolacji

Jak podaje TVN24, na samoizolację trafił marszałek Senatu Tomasz Grodzki, którego w środę czeka test na koronawirusa. Pozostali politycy, którzy spotkali się ze Zgorzelskim w Senacie - m.in Włodzimierz Czarzasty, Gabriela Morawska - Stanecka, Borys Budka czy Cezary Tomczyk będą także musieli pozostać w domach.

- Dostałam właśnie informację, że osoby, które były na tym spotkaniu u marszałka Grodzkiego, dostały polecenie z sanepidu, żeby od dzisiaj się samoizolować. Nie jest to jeszcze decyzja o kwarantannie, a o tym, żeby nie prowadzić już więcej spotkań, gdyby ktoś miał takie zaplanowane - powiedziała w TVN24 rzecznik Lewicy Anna Maria Żukowska.