Dzisiaj już nie mam co rozdawać. Potrzebne mi to, ale chyba nie dożyje czasów, kiedy znowu będę mógł wsiąść do samolotu i polecieć na drugi koniec świata spotykać się z ludźmi - ubolewa Wałęsa.

Reklama

Rząd jest bezradny i bez pomysłu. Przespali czas, w którym powinni się przygotować na jesienne uderzenie wirusa. Wystarczyło posłuchać lekarzy. Teraz jest taka sytuacja, że kto przeżyje to żyć będzie. Ale wielu straci życie - odpowiedział na pytanie "Rzeczpospolitej", jak rządzący radzą sobie z pandemią.

Jestem staroświecki, więc kobietę umiejscawiam w innym miejscu. Ale ja już nie jestem reformowalny - mówił Wałęsa w odpowiedzi na pytanie, o to czy to znak czasu, że Kamala Harris zostanie pierwszą kobietą wiceprezydentem USA.

Dodał też, że wspiera Strajk Kobiet, dlatego, że "protestujące dużo mogą, tylko muszą się zabrać do roboty, ponieważ tak się nie zwycięża. Mogą sobie pokrzyczeć i pochodzić, ale to żadne zwycięstwo".