Dziennik Gazeta Prawana logo

Dymisje w rządzie dopiero na wiosnę

19 września 2008, 05:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Głowy ministrów Donalda Tuska miały posypać się już w sierpniu. Z zapowiadanej rekonstrukcji gabinetu i powołania nowych, lepszych szefów resortów nic jednak nie wyszło. Zmiany w rządzie będą dopiero na wiosnę - twierdzi "Gazeta Wyborcza". I wymienia nazwiska ministrów, którzy powinni odejść. Tradycyjnie już mowa jest m.in. o Ewie Kopacz i Cezarym Grabarczyku.

Pierwsze dymisje miały być w sierpniu. Ale były urlopy. Tusk wyznaczył nowy termin: listopad. Ale według rozmówców "Wyborczej" z Platformy i PSL znów może się upiec najsłabszym ministrom.

Liderzy PO uznali, że z rekonstrukcją poczekają do wiosny. Marcowy termin potwierdza ważny polityk PO z rządu. Według niego, rocznica rządu nie jest dobrym momentem na zmiany. Wiosenna rekonstrukcja ma jeszcze jedną zaletę. Ministrowie z czerwonymi kartkami będą mogli startować w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Według "Wyborczej" do grupy najsłabszych szefów resortów zaliczani są: minister środowiska Maciej Nowicki, minister pracy Jolanta Fedak, minister zdrowia Ewa Kopacz oraz minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj