Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłanka Biejat zawiadamia prokuraturę. Chodzi o użycie gazu przez nieumundurowanego policjanta

24 listopada 2020, 13:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Magdalena Biejat
<p>Magdalena Biejat</p>/Facebook
Posłanka Lewicy Magdalena Biejat zawiadamia prokuraturę ws. użycia wobec niej gazu przez nieumundurowanego policjanta. Biejat skierowała też pismo do Komendy Głównej Policji z pytaniami o podjęte przez funkcjonariuszy działania. Co podała w uzasadnieniu i jakie pytania zadaje w piśmie?

Kroki, które podjęła Biejat, wiążą się z wydarzeniami, które miały miejsce 18 listopada na warszawskim placu Powstańców Warszawy, gdzie przed siedzibą TVP odbywała się demonstracja Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

Posłanka w piśmie adresowanym do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście relacjonuje, że podjęła tam interwencje w związku z tym, że "nieumundurowani policjanci brutalnie wyciągali z tłumu uczestników pokojowego zgromadzenia, głównie młode dziewczyny", a później "nieumundurowani funkcjonariusze użyli wobec nich gazu i pałek teleskopowych".

"Prysnął mi w twarz gazem pieprzowym"

- pisze Biejat.

Jak zaznacza, działanie nieumundurowanego policjanta uniemożliwiło jej wykonywanie mandatu poselskiego.  - dodaje.

Podkreśla przy tym, że zwracając się do funkcjonariusza, który użył wobec niej gazu, zachowywała się spokojnie i domagała się "jedynie zaprzestania eskalacji działań policji".

Biejat zadaje szereg pytań

 - poinformowała posłanka Lewicy.

Z kolei w drugim piśmie, którego adresatem jest Komendant Główny Policji, Biejat zadaje szereg pytań, które dotyczą działań funkcjonariuszy podczas interwencji na placu Powstańców Warszawy. Pyta m.in.: jakie było uzasadnienie dla zacieśniania kordonu policyjnego, co uniemożliwiało demonstrującym zachowanie bezpiecznego dystansu; czy KGP zidentyfikowała lub potwierdziła bezpośrednio po zajściach tożsamość nieumundurowanych policjantów, którzy używali przymusu bezpośredniego a nie wylegitymowali się, a także czy zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec funkcjonariuszy, którzy nie wylegitymowali się w trakcie przeprowadzania czynności i czy policja zidentyfikowała i potwierdziła tożsamość funkcjonariuszy, którzy użyli środków przymusu bezpośredniego w stosunku do posłanek i posłów, w tym także do niej.

Biejat ma także złożyć skargę na czynności funkcjonariusza policji i wnieść o wszczęcie postępowania.

Rzecznik Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Ciarka mówił w poniedziałek, że użycie gaz pieprzowego wobec posłanki Biejat wyjaśni prokuratura. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj