Prowadzący program Radia Wnet zapytał Terleckiego:
Terlecki o "Krótkich momentach" Zawiałow w kontekście ZP
– przyznał Ryszard Terlecki interpretując piosenkę Darii Zawiałow.
- zapewnił szef klubu Prawa i Sprawiedliwości.
Wyraził przy okazji pogląd, iż "różnice, które się czasem pojawiają, powinny być jakoś strukturalnie rozwiązane w umowie koalicyjnej". Dopytywany o ewentualną nową umowę między PiS, Solidarną Polską i Porozumieniem, stwierdził jednak: "zobaczymy, czy tu konieczna jest jakaś umowa, czy wystarczy przestrzegać tej, która jest".
Jego zdaniem z przestrzeganiem obecnej umowy koalicyjnej "różnie bywa". - zaznaczył wicemarszałek Sejmu.
Odnosząc się do odwołania wiceministra aktywów państwowych Janusza Kowalskiego z Solidarnej Polski, Terlecki powiedział, że "zachowywał się on nie tak, jak powinien zachowywać się minister rządu". - dodał szef klubu PiS.
Pytany o gwarancje miejsc na listach wyborczych dla Solidarnej Polski, Terlecki odpowiedział, że obecnie obowiązująca umowa koalicyjna nie dotyczyła tej kwestii. przyznał wicemarszałek. Zastrzegł zarazem, że jest za wcześnie, żeby zakładać, jaka będzie sytuacja za dwa i pół roku.
Co z Krajowym Planem Odbudowy?
Ocenił też, że jeśli Solidarna Polska nie poprze Krajowego Planu Odbudowy (dokumentu niezbędnego, by otrzymać środki z unijnego funduszu odbudowy po pandemii COVID-19), to "bardzo zaszkodzi jedności koalicji". - podkreślił polityk.
Wewnętrzny spór w Porozumieniu
Terlecki był także pytany o sytuację w Porozumieniu. Potwierdził, iż Prawo i Sprawiedliwość uznaje wicepremiera Jarosława Gowina za lidera tej partii. - zaznaczył Terlecki. W jego ocenie, europoseł Adam Bielan, którego za prezesa formacji uważa część działaczy tego ugrupowania, "prowadzi wewnętrzny spór w Porozumieniu".
powiedział szef klubu PiS.
Zapytany o oczekiwanie Gowina, by zdymisjonowani zostali dwaj wiceministrowie i minister, stronnicy Bielana: Jacek Żalek, Zbigniew Gryglas i Michał Cieślak, Terlecki stwierdził: "nie wiem, czy pan premier Jarosław Gowin podtrzymuje to żądanie, bo jakoś ostatnio o nim nie słyszałem". - dodał szef klubu PiS.