Minister przypomniał, że dr Więckowska kierowała tą spółką przez osiem lat. – zaznaczył szef MZ.
Zła współpraca z władzami Warszawy
Minister zdrowia podczas piątkowej konferencji prasowej wskazywał na złą współpracę z władzami Warszawy. Jak mówił, wojewoda mazowiecki "zwrócił uwagę, że współpraca z władzami Warszawy nie układa się poprawnie, a mamy sytuację taką, że karetki mają problem ze znalezieniem miejsc dla pacjentów, więc tutaj ta sytuacja w Warszawie, w stolicy kraju jest krytyczna".
- mówił.
Jak dodał głównym powodem tego wniosku była "sytuacja nieudostępniania miejsc pacjentom w szpitalu tymczasowym". - - mówił Niedzielski.
Dr Więckowska też przekonywała, że ma pełną wiedzę na temat potrzeb mieszkańców Warszawy i tego, jak pilne jest poszerzenie bazy szpitala tymczasowego w Szpitalu Południowym.
– zapewniła.
Kaznowska: Szpital Południowy radzi sobie lepiej niż ten na Stadionie Narodowym, choć działa krócej
– przekazała wiceprezydent stolicy Renata Kaznowska.
Przypomniała przy tym, że szpital ten pracuje od mniej więcej czterech tygodni i jest przygotowany dla 80 łóżek respiratorowych i 300 łóżek ogólnie. - przekazała, mówiąc, że kolejne moduły są przygotowane, bo udało się np. w tym tygodniu podpisać kolejnych 50 umów z personelem medycznym, którego braki są od początku problemem tej placówki.
podkreśliła, dodając, że nawet wczoraj informowała Konstantego Radziwiłła o tym, kiedy i jak kolejne moduły będą uruchamiane.
Jak mówiła, dziś ten szpital to 30 proc. obłożenia, a nowo podpisane umowy, a przynajmniej ich większość oraz grafiki, które będą przygotowywane wchodzą w życie od kwietnia. - oceniła Kaznowska, jeszcze raz podkreślając, że Szpitalu Południowym "uruchomione jest już 30 proc. łóżek, a w Szpitalu Narodowym, który został otwarty z końcem października, gdzie zapowiadane było 1200 łóżek, przyjętych jest nieco ponad 300 osób, co stanowi 25 proc. możliwości tego szpitala". - - zauważyła.
Mówiła też o tym, że Szpital Narodowy nadal przejmuje personel medyczny ze szpitali w Warszawie. przekazała.
Kaznowska, mówiąc o Szpitalu na PGE Narodowym, zastanawiała się także nad tym, że skoro ten szpital był w stanie przyjąć tylko 25 proc. pacjentów wobec tego co planowano, czyli 1200 zapowiadanych łóżek, to czemu minister Niedzielski nie powoła tam komisarza. "Chyba czas najwyższy" – oceniła.
"Więckowska powinna czekać na zarzuty"
– podkreśliła Kaznowska. – zaznaczyła. – mówiła Kaznowska.
– wyliczyła wiceprezydent. podkreśliła. - dodała. Zaznaczyła, że wszystkie procedury, w tym procedury medyczne, powinny być w certyfikacjach, m.in. takich, jak Certyfikat ISO. Jako jeden z przykładów podała punkt szczepień. -– mówiła wiceprezydent.dodała Kaznowska o działaniach b. prezes szpitala.
– wyliczała dalej Kaznowska. Jak dodała, b. prezes nie przygotowała także strony internetowej, ani prostych formularzy aplikacyjnych, by ułatwić kontakt dla kandydatów do pracy, ale również kontakt dla pacjentów szpitala. – dodała Kaznowska.
– powiedziała Kaznowska. - – relacjonowała Kaznowska. – oceniła wiceprezydent stolicy. poinformowała. – podkreśliła zastępca prezydenta Warszawy. – dodała.
– podkreśliła. podkreśliła Kaznowska. dodała. -powiedziała wiceprezydent stolicy. dodała.
Wiceprezydent pokreśliła, że w świetle przytoczonych przez nią faktów, decyzja o skierowaniu b. prezes Więckowskiej jako komisarza do spółki Solec, jest "czysto polityczna" i "ma przykryć skandaliczny brak przygotowania do trzeciej fali pandemii".
"Może minister Niedzielski wyśle jednak komisarza na Narodowy?"
"Szpital Narodowy działa od października. Personel regularnie podkradany z miejskich placówek. Obłożenie: 25 proc. Szpital Południowy działa od 4 tygodni. Między innymi stąd podkradany jest personel. Aktualne obłożenie: 30 proc." - napisał Trzaskowski na Twitterze i ocenił, że może minister zdrowia Adam Niedzielski powinien zatem wysłać komisarza do Szpitala Narodowego. "Może minister Niedzielski wyśle jednak komisarza na Narodowy?" - zastanawiał się Trzaskowski w swoim wpisie.
"Sami apelujecie o współpracę w tej trudnej sytuacji, a zajmujecie się głównie zrzucaniem odpowiedzialności na opozycję i samorządy. To szczyt bezczelności! Dziękuję Renacie Kaznowskiej za mocny głos w sprawie" - dodał prezydent stolicy.
Radziwiłł: Wprowadzenie komisarza nie jest decyzją polityczną
Wojewoda mazowiecki mówił, że doktor Więckowska jest lekarzem o długim stażu, managerem i świetnie wykształconą osobą.- podkreślił. Jak zapewnił, wprowadzenie komisarza nie jest w żadnym razie decyzją polityczną. – mówił Radziwiłł.
Wojewoda podkreślił, że decyzja, aby leczyć pacjentów z COVID-19 w Szpitalu Południowym zapadła ze względu na to, że są to warunki dużo lepsze niż w każdym szpitalu polowym. Przypomniał także, że aby szpital można było szybciej otworzyć trafiło tam ponad 25 mln zł z budżetu państwa.- tłumaczył, wymieniając, że były to m.in. łóżka, respiratory czy kardiomonitory. Pełne wyposażenie tego szpitala, czyli 300 łóżek, w tym 80 respiratorowych, około 18 mln zł. Jak mówił trafiły tam też środki z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, czyli 38 mln zł.- podsumował.
Mówiąc z kolei o tym, jak Szpital Południowy działa od chwili otwarcia, zauważył, że nikt nie oczekiwał, że pierwszego dnia trzeba będzie przyjąć 300 pacjentów". - ocenił funkcjonowanie placówki. Zdaniem wojewody, w Warszawie podkreślił. "To jest stawką: zdrowie i życie tych ludzi" - dodał.
Pytany o krytykę ze strony ratusza wobec pracy dr Więckowskiej, która ze stanowiska prezes spółki zrezygnowała w lutym, Radziwiłł podkreślał, że jako minister zdrowia spotykał się z opiniami, że jej działania są wzorowe. W jego ocenie, gdy zabrakło jej na stanowisku prezesa sprawy związane ze Szpitalem Południowym praktycznie "zatrzymały się". Z tego powodu, jak dodał, zwrócił się do ministra Niedzielskiego z prośbą o poproszenie dr Więckowskiej, aby "dokończyła tego dzieła, które wcześniej prowadziła z takim powodzeniem".
Kim jest Ewa Więckowska?
Ewa Więckowska, która przed osiem lat kierowała spółką Szpital Solec, rezygnację z pełnionej funkcji złożyła w lutym tego roku. Jak informowała wówczas rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka, dr Więckowska nie podała powodów swej decyzji.
Szpital tymczasowy zorganizowany w Szpitalu Południowym został otwarty 15 lutego. Docelowo placówka ma zapewnić 300 miejsc dla pacjentów covidowych, w tym 80 respiratorowych. Przeszkodą w pełnym uruchomieniu placówki jest brak kadry medycznej. Na początku marca wojewoda mazowiecki wydał decyzję o skierowaniu do pracy w Szpitalu Południowym 46 lekarzy i 28 pielęgniarek.
W poniedziałek o problemach Szpitala Południowego Radziwiłł rozmawiał z wiceprezydent Warszawy odpowiedzialną za służbę zdrowia Renatą Kaznowską (prezydent Rafał Trzaskowski w związku z zachorowaniem na COVID-19 przebywa w szpitalu). W środę Kaznowska poinformowała, że w Szpitalu Południowym podpisano 220 umów o pracę.