Chaos ze strony rządu. Rząd najpierw zwrócił się do samorządów, żeby przygotowały jak najwięcej tego typu punktów, a potem okazało się, że nie będzie tylu szczepionek – mówił w Radiu ZET prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski pytany o to, dlaczego w stolicy będą tylko 4 punkty masowych szczepień. Takich punktów w Warszawie miało być 13.

Reklama

Trzaskowski powiedział, że w stolicy udałoby się zaszczepić 80 tys. osób w tydzień.

Dziś wszystko zależy od liczby szczepionek. Na samej Legii można byłoby zaszczepić 30 tys. warszawiaków tygodniowo – mówił Rafał Trzaskowski w Radiu ZET.

Kiedy ruszą masowe szczepienia w Warszawie?

Prezydent Warszawy był pytany o to, kiedy ruszą masowe szczepienia.

Start zapowiadany był na 19 kwietnia, ale teraz termin się przesuwa. Wszystko wskazuje na to, że zaczną się to dopiero w maju – zapowiedział.

My chcemy pomóc, bo zależy nam na tym, żeby jak największa liczba warszawiaków i warszawianek była zaszczepiona – dodał prezydent miasta.

Choroba zmienia perspektywę. Trzeba dziś zmiany, spokoju, nie bez przerwy złośliwości, tylko współpracy. Mam nadzieję, że akurat w tej sprawie uda się tę współpracę nawiązać – mówił w Radiu ZET.

Rafał Trzaskowski był także pytany, jak idzie współpraca rządu z samorządami w kwestii walki z pandemią.

To paradoks. Na szczeblu roboczym współpraca układała się nieźle, ale bardzo często wkracza w to polityka. Miałem niezłe relacje z wojewodą, udało nam się przygotować Szpital Południowy, nagle nacisk polityczny i wojewoda postanowił go odebrać – tłumaczył Trzaskowski.

Trzaskowski premierem?

Bardzo dobrze czuję się w roli prezydenta, ale nie wykluczam żadnej możliwości. Przypominam, że nie chciałem startować w wyścigu prezydenckim, ale tak się potoczyły okoliczności – mówił prezydent Warszawy w Radiu ZET.

Polityk był również pytany o ranking zaufania do polityków, w którym zajął pierwsze miejsce.

Reklama

Polacy widzą, co się dzieje w kraju, przestają ufać rządzącym, a prezydent właściwie zniknął. Andrzej Duda miał szansę zaistnieć przez 9 miesięcy, wybić się na niepodległość, ale milczy. Wydaje mi się, że chodzi o pewien styl. Ja staram się być politykiem spokojnym, staram się współpracować tam, gdzie się uda, używać innego języka, unikać złośliwości i polityki Twitterze. Może to premia za to – komentował.

Trzaskowski o podwyżce opłat za wywóz śmieci

Prezydent Warszawy był również pytany o podwyżkę opłat za wywóz śmieci.

Stworzyliśmy specjalny system osłonowy dla dużych rodzin. Oczywiście to zależy od zużytkowania wody. Jeśli ktoś używa wody w sposób rozrzutny, to rachunki idą do góry. Ale również chcemy w ten sposób zachęcić warszawiaków do oszczędzania wody. Ci, którzy używają wody w sposób umiarkowany – podwyżki nie są aż tak duże – powiedział.

Samorząd nie może dopłacać do gospodarki. We wszystkich samorządach od 2016 rosną lawino ceny – dodał.

Trzaskowski o Budce: Nie mam żalu

Trzaskowski w środę w Radiu Zet był pytany, kiedy stanie na czele Platformy Obywatelskiej; odniósł się również do pojawiających się informacji o tym, że męczy się w roli prezydenta stolicy.

Będąc chorym przeczytałem bardzo wiele słów o sobie, jak to wszyscy do mnie dzwonią, konsultują, mimo, że nikt do mnie nie dzwonił, niczego nie konsultował i również o tym, że podobno się męczę. Nie, nie męczę się. Jestem bardzo zadowolony z tego gdzie jestem. Uważam, że to jest olbrzymie wyzwanie i gdybyśmy mieli normalny rząd, który nie atakuje bez przerwy samorządów byłbym najszczęśliwszy będąc prezydentem miasta stołecznego Warszawy - powiedział Trzaskowski.

Dopytywany o to, czy nie będzie zatem "aksamitnego" przejęcia partii przez Rafała Trzaskowskiego odpowiedział: "współpracujemy bardzo dobrze z Borysem Budką. Mam nadzieję, że PO będzie coraz silniejsza. Razem zresztą występowaliśmy na wspólnej konferencji prasowej, razem zgłaszaliśmy konkretne nowe propozycje" - zauważył.

Dodał, że działania w jego ruchu Wspólna Polska cały czas się toczą, a w momencie poprawy sytuacji epidemicznej członkowie ruchu ruszą ze swoimi projektami.

Szykujemy wielką szkołę dla liderów, dla młodzieży na koniec sierpnia, mamy przygotowane swoje inicjatywy, o których mówiłem i obiecywałem i mam nadzieje, że jak tylko będzie się poprawiać sytuacja epidemiczna będziemy mogli ruszyć w Polskę i je realizować - powiedział Trzaskowski.

Polityk odniósł się również do wypowiedzi przewodniczącego PO Borysa Budki, który w wywiadzie opublikowanym w magazynie "GW" "Wolna Sobota" był pytany m.in. o Rafała Trzaskowskiego i jego ruch "Wspólna Polska". To było pod wpływem emocji. Rzuciliśmy hasło i potem trzeba się było tłumaczyć - mówił Budka. Dodał, że wybory są dopiero za trzy lata i nie da się utrzymać aktywności kampanijnej przez tak długi okres.

Nie mam żalu, oczywiście lepiej zawsze autoryzować bardzo dokładnie swoje wywiady po to, żeby unikać jakiejkolwiek kontrowersji, ale myśmy rozmawiali z Borysem Budką - powiedział Trzaskowski.

Dodał, że jest jasnym, że Budka "jest przewodniczącym PO i jasne jest to, że ja jestem wiceprzewodniczącym, że razem ze sobą współpracujemy". Zresztą Borys dzwonił do mnie po tym wywiadzie po to, żeby też wyjaśnić, że nie było żadnych intencji - powiedział Trzaskowski.