Będą kolejne transfery do Polski 2050?

Reklama

Gill-Piątek pytana w TVN24, czy do Polski 2050 dołączą kolejne osoby, powiedziała: Niewykluczone, że będą kolejne osoby, natomiast na pewno nie jest tak, że bierzemy wszystkich, jak leci. Raczej są to wyselekcjonowane osoby, które pasują do naszego DNA - dodała.

My już w tym Sejmie zbudowaliśmy to, na czym nam zależało, czyli przyczółek w postaci koła poselskiego. Nigdy nie mówiliśmy, że będziemy się rozrastać do rozmiaru klubu - podkreśliła.

Przewodnicząca koła Polski 2050 pytana o to, co zwolennicy ugrupowania sądzą o dołączaniu do niego parlamentarzystów z określonych partii, oceniła, że "osoby, które wierzą w Polskę 2050 cieszą się, że przyciągamy do siebie osoby pracowite, posłów, którzy naprawdę mają duży dorobek, jeśli chodzi o działalność społeczną, rzeczywiście pomagają, a nie siedzą w ławach sejmowych".

Gill-Piątek dopytywana, czym poseł Tomasz Zimoch "wsławił" się w obecnej kadencji Sejmu, podkreśliła, że "trzeba zapytać Tomasza Zimocha". Poseł Zimoch jest bardzo dobrym posłem, również z Łodzi. On jako pierwszy zaproponował, żebyśmy jako posłowie oddali swoje diety na walkę z COVID-19. Prowadzi swoje akcje społeczne. Wystarczy spojrzeć na jego media społecznościowe, aby zobaczyć, że wraz z wolontariuszami Polski 2050 angażuje się w akcje - stwierdziła.

Według niej, "poseł Zimoch jest naprawdę aktywnym posłem, trzeba dać mu tylko na to szansę".

Koło sejmowe Polski 2050 zostało zarejestrowane w lutym, później przekształcono je w koło parlamentarne, które obecnie liczy sześć osób - w jego skład wchodzi pięcioro posłów i jeden senator. Przewodniczącą koła jest posłanka Hanna Gill-Piątek (b. posłanka Lewicy), a w skład koła wchodzą także byłe posłanki KO Joanna Mucha i Paulina Hennig-Kloska, od marca również b. poseł KO Tomasz Zimoch, a w kwietniu do koła dołączył b. poseł KO Mirosław Suchoń. Do koła należy również senator Jacek Bury.