Sejm przyjął we wtorek wieczorem ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE dotyczącą Funduszu Odbudowy. Za uchwaleniem ustawy ratyfikacyjnej, oprócz większości klubu PiS (przeciwko było m.in. 17 posłów związanych z Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry), opowiedziała się też zdecydowana większość klubów Lewicy, Koalicji Polskiej-PSL oraz koło Polski 2050 Szymona Hołowni. Zdecydowana większość klubu KO wstrzymała się w tej sprawie od głosu.

Reklama

Przede wszystkim chodziło o to, żeby przyjąć Fundusz, który daje szansę rozwoju Polsce. I w tej kwestii był prowadzone rozmowy z Lewicą, PSL-em, i z innymi, którzy uczestniczyli w tym głosowaniu. Udało się, rzeczywiście Polska wygrała. Myślenie o Polsce wygrało" - powiedział w środę na antenie TVP Info Suski.

Morawiecki, Kaczyński, Witek i koniec zjednoczonej opozycji

Jak mówił, "dziś Polska może się cieszyć tym, że odniosła sukces pod rządami Prawa i Sprawiedliwości". Można powiedzieć, że strategia Jarosława Kaczyńskiego, w wykonaniu Mateusza Morawieckiego i przeprowadzenie też bardzo dobre przez panią marszałek Elżbietę Witek w Sejmie, zakończyła się sukcesem - podkreślił.

Dodał, że "mamy koniec zjednoczonej totalnej opozycji". Dzisiaj partie opozycyjne idą swoją drogą. Zauważyły, że to, co proponuje Platforma to jest droga w przepaść. Dziś można powiedzieć, że też skończyła się pewna epoka opozycji totalnej pod kierunkiem czy też wręcz pod szantażem PO, Donalda Tuska i Borysa Budki. Bo te wszystkie obraźliwe słowa o zdrajcach, które pojawiły się z ust polityków PO, przekreśliły tę koalicję i to dobrze dla Polski - ocenił Suski.

Suski: Sukces Polski pod rządami PiS

Wskazał, że "ten wczorajszy dzień ma podwójny wymiar - sukces Polski, jeśli chodzi o przyjęcie, ratyfikację tego porozumienia unijnego". Jest to sukces Polski, sukces pod rządami PiS, ale też sukces wszystkich, którzy nie chcieli szkodzić Polsce i nie chcieli szkodzić pozycji Polski w Unii Europejskiej - dodał.

Zdaniem wiceszefa klubu PiS wtorkowe głosowanie pokazuje, że "w znacznej części polskiego parlamentu zwyciężyło myślenie o Polsce, a nie o tym, żeby obalić rząd, nawet szkodząc Polsce".

Na pytanie, czy PiS spodziewało się tego, że posłowie Solidarnej Polski będą przeciwni ratyfikacji decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE oraz czy rozmowy odbywały się przy uznaniu tego faktu, Suski odpowiedział: Nie tyle uznaniu, bo trudno jest to uznać, natomiast przyjęcie do wiadomości, że jest pewna, niewielka grupa parlamentarzystów Zjednoczonej Prawicy, która w tej sprawie jest w stanie głosować z koalicją antyeuropejską, z koalicją PO i Konfederacji, bo tu powstała nowa koalicja na opozycji, do tej koalicji, przynajmniej w tym jednym głosowaniu dołączyła grupa Zbigniewa Ziobry, ale myślę, że to jest tylko taki jednorazowy sojusz.