Gowin pytany był w Polsat News o możliwy rozpad koalicji rządzącej w związku z brakiem poparcia ze strony Porozumienia dla kandydatki PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich senator Lidii Staroń. - powiedział Gowin, który jest wśród posłów podpisanych pod wnioskiem zgłaszającym kandydata opozycji na RPO prof. Marcina Wiącka.
Minister pracy, rozwoju i technologii ocenił, iż "sugerowanie, że może dojść do wypchnięcia Porozumienia z koalicji rządowej jest sprzeczne z interesem rządu". Jak zadeklarował jednak, bierze pod uwagę scenariusze opisywane przez media. - dodał wicepremier.
- ocenił Gowin. Jak dodał, "nie ma w tej chwili żadnych rozmów na temat nowej umowy koalicyjnej, jeśli PiS chciałoby taką zawierać, to tylko w obrębie trzech partii dotychczas tworzących Zjednoczoną Prawicę (PiS, Porozumienie, Solidarna Polska - PAP)" - stwierdził polityk.
Jego zdaniem nie ma również powodów, by - wskazał Gowin wymieniając projekt Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych, nową politykę przemysłową, reformę rynku pracy i reformę eksportową.
- podsumował wicepremier.
Prof. Marcin Wiącek został zgłoszony jako wspólny kandydat na RPO klubów KO, KP-PSL, Lewicy, koła Polski 2050, koła Polskie Sprawy i posłów niezrzeszonych. Pod wnioskiem podpisali się też posłowie Porozumienia, m.in. lider partii Jarosław Gowin, a także poseł PiS Zbigniew Girzyński. Szef klubu PiS Ryszard Terlecki poinformował, że kandydatką PiS na RPO jest senator Lidia Staroń.