Pytany o porozumienie z Prawem i Sprawiedliwością, Kukiz podkreślił, że jeśli jego postulaty nie będą spełnione, "to o jakiejkolwiek formie współpracy można zapomnieć".

Reklama

Przede wszystkim przed najbliższymi głosowaniami i mojej akceptacji dla pomysłów PiS, musimy jeszcze zrobić briefing z panem prezesem, na którym przedstawimy formułę tej naszej współpracy. Po drugie jesteśmy umówieni, że jeśli mam poprzeć w głosowaniach jakiś blok ustaw PiS, to na tym samym posiedzeniu najpierw PiS musi przegłosować którąś z naszych najistotniejszych ustaw. Czyli albo sędziów pokoju, albo ustawę antykorupcyjną, albo dzień referendalny w samorządach raz do roku, albo digitalizację zbierania podpisów przy obywatelskiej inicjatywie ustawodawczej - powiedział.

Kukiz w rozmowie z "SE" był pytany, czy poprze kandydaturę Lidii Staroń na Rzecznika Praw Obywatelskich.

Jeżeli nie będzie wcześniej briefingu, jeżeli prezes nie zobliguje się w imieniu PiS przed Polakami do wprowadzenia naszych postulatów, to w ogóle nie będę brał udziału w tym głosowaniu. Podobnie jak w głosowaniu dotyczącym marszałka Terleckiego. Jeżeli briefing zostanie zorganizowany i prezes przed kamerami obieca obywatelom wprowadzenie postulowanych przeze mnie zmian, to będę głosował. Podobnie jeśli PiS będzie wymagał przegłosowania bloku ustaw dotyczących Polskiego Ładu – najpierw będą musieli przegłosować naszą ustawę - podkreślił.

Kukiz rozmawiał z Kaczyńskim

Kukiz powiedział, że rozmawiał z prezesem Jarosławem Kaczyńskim o zmianie ordynacji wyborczej.

Kolejne wybory odbędą się w ordynacji partyjnej, natomiast w tej kadencji zostanie powołany zespół do nadania wszystkim obywatelom Rzeczypospolitej indywidualnego biernego prawa wyborczego. Po audycie wszystkich okręgów wyborczych albo będziemy pisać nową ustawę, albo zastosujemy tę autorstwa PiS z 2006 r. z listami partyjnymi w każdym województwie i z 230 posłami wybieranymi bezpośrednio przez obywateli w jednomandatowych okręgach wyborczych - powiedział.

Pytany, czy będzie w kolejnych wyborach startował z list PiS, odpowiedział, że "nad tym trzeba się będzie bardzo głęboko zastanowić". Nie wykluczam startu z żadnych list. Ani PiS, ani Wiosny. Jeśli jeszcze będzie istnieć - powiedział.