Terlecki pytany był w niedzielę w Programie Pierwszym Polskiego Radia o doniesienia medialne, że w szeregach Zjednoczonej Prawicy jest ośmiu posłów "antyszczepionkowców" oraz o ostentacyjne opuszczenie sali sejmowej przez jedną z posłanek PiS, gdy zwróciła się do niej marszałek Sejmu. Chodzi o opisaną przez media sytuację, gdy marszałek Sejmu Elżbieta Witek zwróciła na sali obrad uwagę posłance PiS Annie Marii Siarkowskiej - która nie miała maseczki - by zasłoniła usta i nos albo wyszła, a posłanka postanowiła wówczas opuścić salę obrad.
Terlecki pytany, czy będą jakieś konsekwencje dla takich posłów, czy - z racji arytmetyki sejmowej - nie, odparł:
Dopytywany, gdzie w takim razie jest granica takich zachowań, odparł:
Terlecki pytany również, czy m.in. o to, czy jest możliwe, że środowisko Pawła Kukiza stanie się formalnie częścią Zjednoczonej Prawicy. odpowiedział polityk PiS.
Z kolei na pytanie o doniesienia medialne, że posłanka Porozumienia Monika Pawłowska miałaby opuścić formację Jarosława Gowina i dołączyć do Zjednoczonej Prawicy, Terlecki odpowiedział: - dodał.