Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier: Wcześniejszych wyborów nie będzie

16 listopada 2008, 21:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald Tusk nie będzie dążył do przedterminowych wyborów. "To ostatnia rzecz, jakiej Polacy oczekują. Nie można ludzi gonić nieustannie do urn wyborczych tylko dlatego, że się odechciewa komuś rządzić" - powiedział premier w TVP. Wywiad z szefem rządu telewizja publiczna transmitowała z okazji pierwszej rocznicy gabinetu Donalda Tuska.

Premiera przepytywali Piotr Kraśko i Hanna Lis. Donald Tusk zapewnił, że jest zadowolony z obecnego składu swojego gabinetu, choć do tej pory nie przeprowadził rekonstrukcji.

"To dobry gabinet na czasy kryzysu. Proszę sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby wicepremierem dzisiaj był Andrzej Lepper, który uważał, że skoro Narodowy Bank Polski ma pieniądze, to powinien je rozdać ludziom" - mówił Donald Tusk.

Po raz kolejny zaproponował opozycji rozejm w kluczowych sprawach, jak na przykład wejście Polski do strefy euro. "Współpraca jest możliwa" - przekonywał Tusk. "Jest kilka spraw, gdzie możemy parę dobrych rzeczy zrobić, szczególnie pilnowanie finansów publicznych - czyli przeciwdziałanie kryzysowi finansowemu. Oni łaski nie robią i powinni pomagać rządowi wtedy, kiedy proponujemy sensowne rzeczy" - podkreślił premier.

"Na spotkaniach z władzami Europejskiego Banku Centralnego usłyszałem jedno ważne zdanie: <bez politycznej zgody wokół projektu (euro), nikomu nie udało się jeszcze takiego projektu przeprowadzić>" - zaznaczył. Jak zauważył, we wszystkich krajach - które weszły do strefy euro - doszło do politycznego rozejmu w tej kwestii.

"Proponowałbym prezydentowi, ale przede wszystkim w tym przypadku Jarosławowi Kaczyńskiemu, współpracę. Powinniśmy usiąść (...) i ustalić, co tak naprawdę nas różni" - powiedział Tusk. Dodał, że jeśli prezes PiS powie, że zgadza się na euro, ale za 10, czy 15 lat, to nie będzie na to zgody rządu. "Będę go przekonywał, że być w strefie euro, to dla Polski znaczy być bezpieczniejszym państwem niż dzisiaj" - podkreślił premier.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj