Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent bez ochrony

27 listopada 2008, 17:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Jeśli zabiorą mi Krzysia, to ja w ogóle nie chcę ochrony" - powiedział Lech Kaczyński i... zrezygnował z obstawy BOR. Nie chce jej do czasu powrotu do służby Krzysztofa Olszowca. To ten oficer odpowiadał za bezpieczeństwo prezydenta podczas jego wizyty w Gruzji. BOR już zapowiedział, że będzie ochraniał prezydenta, czy on sobie tego życzy, czy nie!

Lech Kaczyński oświadczył, że w związku z zawieszeniem Olszowca nie chce opieki BOR podczas planowanej wizyty w Azji.

>>>Tusk: Prezydent ma być posłuszny BOR!

"W tej sytuacji ja dziękuję za opiekę BOR w trakcie mojej wyprawy do Azji, bo ja muszę mieć tych ludzi, którym bezwzględnie ufam" - powiedział prezydent na konferencji prasowej w Opolu. Prezydent leci do Japonii, Korei Południowej i Mongolii w najbliższą niedzielę. Wizyta będzie trwać tydzień.

Dowódcę ochrony prezydenta ppłk. Krzysztofa Olszowca zawiesił szef Biura Ochrony Rządu generał brygady Marian Janicki.

>>>Przeczytaj poufny raport ABW o strzelaninie w Gruzji

Z raportu o wydarzeniach w Gruzji, jaki dostał premier Donald Tusk, wynika bowiem, że na granicy gruzińsko-osetyńskiej ochrona BOR była odcięta od prezydenta. Nie poinformowano jej o tym, że kolumna prezydencka będzie jechać inną trasą, a w efekcie Lech Kaczyński został narażony na poważne niebezpieczeństwo. Agentów BOR nie było przy prezydencie, gdy padły trzy serie strzałów z broni maszynowej. To dlatego właśnie zawieszono szefa ochrony prezydenckiej Krzysztofa Olszowca.

"Podczas wizyty w Azji zapewnimy prezydentowi ochronę" - zapewnił tymczasem w TVN24 rzecznik BOR, Dariusz Aleksandrowicz. Nie ujawnił jednak szczegółów tego, jak agenci będą ochraniać Lecha Kaczyńskiego, który nie życzy sobie ich towarzystwa.

"Jeśli chodzi wizytę w Azji, oczywiście pan prezydent będzie chroniony (...). To mówi ustawa o Biurze Ochrony Rządu, taki jest nasz obowiązek i ten obowiązek zostanie wypełniony. Mam informację od szefa BOR gen. Mariana Janickiego, że prezydent zaakceptował już oficera, który będzie zastępował przez ten czas zawieszenia pułkownika Olszowca. Taka jest moja wiedza" - powiedział tymczasem w TVP Info wicepremier Grzegorz Schetyna.

>>>Raport dla premiera: Strzały w Gruzji to nie był zamach

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj