Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjskie Iskandery przy granicy z Polską. "Nie mamy czym ich zestrzelić"

31 stycznia 2022, 10:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Waldemar Skrzypczak
<p>Waldemar Skrzypczak</p>/Agencja Gazeta
Rosjanie na granice z Ukrainą i Polską ściągają kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy. Część jednostek wyposażonych jest w najnowocześniejszy sprzęt rakietowy. "Nie mamy czym ich zestrzelić" - mówi „Faktowi” gen. Waldemar Skrzypczak (66 l.), były Dowódca Wojsk Lądowych.

Ukraiński wywiad alarmuje, że w naszą stronę zmierzają 103 i 107 Brygady Rakietowe, wyposażone w ten śmiercionośny sprzęt. - mówi generał Skrzypczak.

Wyrzutnie tych rakiet rozpoznano również w rejonie Kaliningradu, skąd w razie konfliktu bez problemu dosięgną Warszawy. Nie wiadomo też, czy nasza armia będzie w stanie się przed nimi obronić.

 mówi Waldemar Skrzypczak.

Zdaniem generała Skrzypczaka, jeśli chodzi o wojska rakietowe, to w razie konfliktu z Ukrainą, Rosja będzie miała znaczącą przewagę. Wyrzutnie Iskanderów usytuowane mogą być nawet 50 kilometrów poza linią frontu, a chronić będą je nowoczesne systemy przeciwlotnicze S-400.

 - mówi Waldemar Skrzypczak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt24.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj