Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecka prasa o Scholzie: Kiedy wreszcie pojedzie do Zełenskiego?

11 kwietnia 2022, 16:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Olaf Scholz
<p>Olaf Scholz</p>/Shutterstock
Kiedy kanclerz Niemiec pojedzie do Kijowa? Dlaczego Olaf Scholz jest w Lubece, a nie w Kijowie? Kiedy wreszcie Scholz pojedzie do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego? - pyta niemiecka prasa. Rośnie presja na kanclerza także ze strony koalicjantów w rządzie.

"W połowie marca awangardą byli szefowie rządów Polski, Czech i Słowenii. Potem przez jakiś czas nikt nie przyjeżdżał do Kijowa. Ale teraz w siedzibie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego jest prawie jak w gołębniku. W piątek szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wraz z przedstawicielem UE ds. zagranicznych Josepem Borrellem przyjechali do stolicy Ukrainy (...). Zaledwie dzień później Kijów odwiedza kanclerz Austrii Karl Nehammer, a następnie premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson" - przypomina w poniedziałek portal gazety "Rheinische Post".

Nic nie wiadomo natomiast o planach podróży kanclerza RFN. "Wiadomo, że jedynie prezydent Frank-Walter Steinmeier rozważa podróż do Kijowa. Dla Scholza (...) nie byłaby to jednak łatwa podróż ze względu na kurs, jaki rząd federalny obrał w związku z wojną na Ukrainie. W końcu rząd koalicyjny do tej pory był bardzo niezdecydowany co do dalszych i szerzej zakrojonych dostaw broni oraz ewentualnego przystąpienia Ukrainy do UE. Co zatem można zaoferować Zełenskiemu podczas ewentualnej wizyty w Kijowie (...)? Na razie nic" - pisze RP Olnline.

Podczas gdy brytyjski premier Johnson "maszerował ramię w ramię z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim przez Kijów (...), kanclerz Niemiec Olaf Scholz machał (do zebranych) podczas przemówienia w Lubece w ramach kampanii wyborczej. Symbolika nie mogłaby być bardziej odmienna" - pisze w poniedziałek dziennik "Bild".

"Scholz hamulcowy?"

"Scholz, hamulcowy? Nieoficjalnie członkowie partii Zielonych (współrządzącej w koalicji z SPD i FDP) skarżą się, że wywiera na nich presję, by nie odwiedzali Kijowa. Mówią, że socjaldemokraci stosują +taktykę odwlekania+, jeśli chodzi o wizyty. Powód: Urząd Kanclerski nie chce osłabić pozycji negocjacyjnej Niemiec w stosunku do Rosji!" - pisze "Bild".

- powiedział cytowany przez portal tygodnika "Der Spiegel" sekretarz generalny FDP Bijan Djir-Sarai.

- mówi w "Spieglu" szef niemieckiej grupy Zielonych w Parlamencie Europejskim Rasmus Andresen. J - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj