Dziennik Gazeta Prawana logo

BKA chce postawić przed sąd sprawców zbrodni wojennych na Ukrainie

18 czerwca 2022, 19:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
uroczystości pogrzebowe
<p>Uroczystości pogrzebowe ukraińskich żołnierzy</p>/PAP
Federalny Urząd Policji Kryminalnej (BKA) bada kilkaset tropów w sprawie zbrodni wojennych, popełnionych przez rosyjskich żołnierzy na Ukrainie. "Do tej pory otrzymaliśmy trzycyfrową liczbę wskazówek" - powiedział gazecie "Welt am Sonntag" szef BKA Holger Muench. "Chcemy pociągnąć sprawców do odpowiedzialności".

Sprawdzamy wszystkie tropy, szukamy informatorów i zbieramy dowody. W ten sposób przygotowujemy się do ewentualnego postawienia w Niemczech zarzutów osobom, które obarcza się odpowiedzialnością za zbrodnie wojenne na Ukrainie - poinformował szef BKA. .

Zbrodnie wojenne Rosji

Muench podkreśla, że "dochodzenia takie są jednak długotrwałe - często mijają lata lub dziesięciolecia, zanim osoby odpowiedzialne zostaną postawione przed sądem".

Muench powiedział "Welt am Sonntag", że "uchodźcy wojenni z Ukrainy są informowani o dochodzeniach niemieckiej policji. Osoby, które mogą i chcą udzielić informacji, otrzymują w pierwszej kolejności opracowany przez nas kwestionariusz. Na tej podstawie prowadzone są dalsze czynności dochodzeniowe, np. przesłuchania świadków i poszkodowanych. Do tej pory otrzymaliśmy trzycyfrową liczbę wskazówek. Ponadto oceniane są publikacje w Internecie. Wszystko to odbywa się w ramach wymiany międzynarodowej - na przykład z Europolem, gdzie istnieje baza danych służąca do uporządkowanego gromadzenia wskazówek".

Zapytany czy prowadzone jest również śledztwo w sprawie odpowiedzialności przywódców wojskowych i politycznych, szef BKA przyznał, że "to jest najtrudniejsza część naszych badań, skomplikowana praca nad układanką. Naszym jasnym celem jest zidentyfikowanie osób odpowiedzialnych za okrucieństwa, udowodnienie ich czynów w prowadzonych przez nas dochodzeniach oraz postawienie ich przed sądem".

Zgodnie z zasadą jurysdykcji uniwersalnej zbrodniarze wojenni mogą być sądzeni także w Niemczech. Czy Muench spodziewa się, że wkrótce będą takie procesy?  - oświadczył szef BKA. .

Z Berlina Berenika Lemańczyk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj