Szef PO Donald Tusk, odnosząc się w środę do szczytu NATO, ocenił, że polskie działania na szczycie w Madrycie są mało ambitne i mało podmiotowe. Lider Platformy wskazywał, że Polska powinna była zgłosić postulat stałej obecności co najmniej dwóch brygad sił państw NATO w Polsce, co - jak zauważył - proponowali politycy Platformy. Tusk mówił również o tym, że obecnie Polska wciąż jest w gorszej sytuacji w zakresie bezpieczeństwa niż pół roku temu.
Do słów Tuska odniósł się w piątek w Programie Pierwszym Polskiego Radia sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski. Według polityka PiS wypowiedź Tuska "nie dziwi". stwierdził Sobolewski.
Głos Moskwy w Polsce
- powiedział. Zauważył też, że "jest to chyba odosobniony głos na opozycji". -n- dodał. stwierdził.
Sobolewski wskazywał, że szczyt w Madrycie, który odbył się w tym tygodniu, już można nazwać historycznym. -uzasadniał. Zauważył również, że rozpoczęta została też procedura akcesji Finlandii i Szwecji do NATO.
Polityk PiS podkreślał także wagę decyzji ogłoszonej przez amerykańskiego prezydenta Joe Bidena o tym, że w Polsce zostanie utworzone stałe dowództwo V Korpusu Armii USA.
Szczyt NATO
Podczas szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego w Madrycie przywódcy NATO przyjęli nową koncepcję strategiczną; uznali w niej, że Rosja jest największym i bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa sojuszników oraz dla pokoju i stabilności w obszarze euroatlantyckim. NATO zdecydowało także o wzmocnieniu wschodniej flanki oraz o zaproszeniu Finlandii i Szwecji do członkostwa. Prezydent USA Joe Biden oświadczył w Madrycie, że w Polsce powstanie stałe dowództwo V Korpusu Wojsk Lądowych USA.
Od jesieni 2020 r. w Poznaniu działa wysunięte stanowisko dowodzenia tego związku, które koordynuje działania sił lądowych USA w Europie. Na początku marca, w związku z napaścią Rosji na Ukrainę, Amerykanie zapowiedzieli przeniesienie stałego dowództwa V Korpusu z USA do Europy i przerzucenie z Fort Knox do Niemiec i Polski kolejnych 300 wojskowych.
Autorka: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka