Minister, który pełni obecnie funkcję przewodniczącego Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, wziął udział w Zgromadzeniu Parlamentarnym OBWE w Birmingham.
- oznajmił Rau.
Jak podkreślił, w tej sytuacji Rosja musi dokonać "strategicznego wyboru". - dodał minister.
Przypomniał, że przez ostatnie osiem lat misja obserwacyjna OBWE była "uszami i oczami społeczności międzynarodowej" na Ukrainie, ale jej działalność została uniemożliwiona przez rosyjską inwazję.
Rau dodał, że w związku z tym, iż jeden z członków OBWE nie przestrzega zasad i zobowiązań organizacji, jej przyszłość zależy od tego "jak skutecznie będziemy w stanie odnowić współpracę między współczesnymi krajami".
- oświadczył szef polskiej dyplomacji. Zapowiedział, że OBWE będzie kontynuować swoje działania w Mołdawii, w państwach Kaukazu Południowego, na Bałkanach Zachodnich i w Azji Centralnej.
- zadeklarował Rau.
Minister podkreślił, że po wybuchu wojny w tym kraju, w miarę rozwoju wydarzeń, świat był zszokowany skalą brutalności sił rosyjskich: atakami na infrastrukturę cywilną, użyciem nielegalnej broni, kradzieżami, grabieżami, gwałtami, morderstwami w stylu egzekucji popełnianymi z zimną krwią.
Rau: Sprawcy zbrodni wojennych zostaną postawieni przed sądem
Jak ocenił, Bucza, Irpień, Borodzianka, Krzemieńczuk i inne miejsca rosyjskich zbrodni zamienią się w hańbę dla agresora, który nie szanuje ludzkiego życia ani godności. - oświadczył Rau.
Minister uznał, że obecnie bardziej niż kiedykolwiek politycy i parlamentarzyści stają w obliczu niepewnej przyszłości, która zostanie określona albo przez naszą zdolność do kierowania się uniwersalnymi zasadami, a zwłaszcza człowieczeństwem, albo przez kaprysy ciemniejszych, potężniejszych sił.
Wyraził nadzieję, że cała społeczność OBWE wyciągnie niezbędne wnioski, aby przywrócić w Europie, a następnie wzmocnić ład oparty na zasadach. - zaznaczył.
Rau podkreślił, że teraz, wraz z wojną na Ukrainie, widzimy tragiczne konsekwencje lekceważenia tej podstawy prawnej i ram cywilizowanego postępowania.
Powtórzył, że biorąc pod uwagę nieprzestrzeganie zasad i zobowiązań OBWE przez jednego z jej interesariuszy, przyszłość Organizacji zależy od tego, jak skutecznie uda się ożywić współpracę między należącymi do niej państwami. Ocenił, że OBWE pozostaje właściwym forum do omawiania wszystkich aspektów bezpieczeństwa europejskiego i należy wykorzystać unikalny i inkluzywny charakter organizacji, aby zwiększyć bezpieczeństwo i stabilność na obszarze, który obejmuje.
Przytoczył, odnosząc się do sytuacji na Ukrainie, słowa Vaclava Havla:
Minister zaapelował o jedność i niestrudzoną pracę nad budowaniem bezpieczeństwa w obliczu obecnego zagrożenia. Zadeklarował też zaangażowanie w zapewnienie stałej obecności OBWE na Ukrainie i wsparcia Organizacji dla tego kraju.
W rozmowie z dziennikarzami szef MSZ podkreślił, że wśród większości przedstawicieli krajów OBWE bardzo widoczna jest jednomyślność w ocenie rosyjskiej agresji i potępienie zbrodni, które - jak zaznaczył Rau - bliskie są ludobójstwa. Minister podkreślił, że skala oburzenia wobec zbrodni na Ukrainie oraz tych, którzy je popełnili jest olbrzymia.
Poseł z delegacji Sejmu i Senatu RP do ZP OBWE Radosław Fogiel (PiS) podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, że w projekcie rezolucji, którą ma przyjąć zgromadzenie przewidziana jest możliwość zawieszenia w prawach członka lub wykluczenia z Organizacji krajów takich jak Rosja, naruszających suwerenność innych państw członkowskich. W projekcie jest też mowa o ewidentnej odpowiedzialności Rosji za zbrodnie wojenne. - powiedział Fogiel.