Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk podczas spotkania z mieszkańcami Sandomierza nawiązywał w sobotę m.in. do przegłosowanej w piątek w Sejmie nowelizacji Prawa oświatowego, a także do ankiet z projektu badawczego realizowanego w Akademii Nauk Stosowanych Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie.
Komentując wypowiedź lidera PO, szef MEiN powiedział PAP w sobotę, że "pan Donald Tusk po raz kolejny realizuje swój program wyborczy - kłamać, kłamać i jeszcze raz kłamać, bo jak nie będzie kłamał to nie wygra wyborów". - powiedział minister.
Dodał, że "jako minister edukacji i nauki, finansuje z pieniędzy z budżetu państwa badania naukowe w Polsce, również te dotyczące uczelni szczecińskiej, za którymi stoi poseł Jacek Kurzępa".
- zaznaczył minister Czarnek. Stwierdził, że "Tusk o tym doskonale wie, ale potrafi tylko rzucać błotem". - zapowiedział.
Zaznaczył, że w nowelizacji prawa oświatowego "chodzi o to, by to rodzice kontrolowali szkołę, by organizacje, które Tusk chce wpuszczać wraz ze swoimi rewolucjonistami do szkół, powiedziały - czego chcą uczyć polskie dzieci". - ocenił.
- powiedział o liderze PO minister Czarnek. - dodał.
Tusk o Czarnku:Pana ministra interesuje, co oni robią pod kołdrą
Tusk mówił w sobotę, że "to, co rzuciło się wszystkim w oczy i w uszy, chociaż brzmiało aż nieprawdopodobnie to to, że pan minister Czarnek zamówił i opłacił jakieś ankiety, w których pyta uczennice i uczniów o najbardziej intymne kwestie dotyczące ich ciała, ich seksualności". - stwierdził.
- podkreślił lider PO.
Wskazał, że sprawa jest bardzo poważna, bo dotyczy dzieci i jest to walka o kształtowanie ich osobowości o poglądów. - dodał Tusk.
W odpowiedzi szef MEiN napisał na Twitterze, że "wolność badań i nauki może Donalda Tuska frustrować - to zrozumiałe". ocenił minister Czarnek. - przekazał minister.
Autor: Magdalena Gronek