Prokuratura Regionalna w Szczecinie w czwartek skierowała do Sądu Najwyższego wnioski o uchylenie immunitetów dwóm warszawskim prokuratorkom: Ewie Wrzosek i Małgorzacie M. Obie zawieszono na pół roku. Zarzuty, które śledczy zamierzają im przedstawić, dotyczą przekazania osobom nieuprawnionym informacji z toczącego się postępowania, niedopełniania obowiązków służbowych i - wobec prok. Ewy Wrzosek - także zaangażowania się w działalność polityczną.
Inwigilacja Pegasusem
Ewa Wrzosek, odnosząc się do zarzutów, powiedziała w RMF FM, że jej telefon został nielegalnie zhakowany przy użyciu oprogramowania szpiegowskiego Pegasus, które daje możliwość manipulacji treściami oraz "umieszczania treści, których tam wcześniej nie było, czy też usuwania informacji, które były".
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro był w sobotę rano pytany w RMF FM, czy treści z telefonu Wrzosek mogły zostać zmanipulowane, odpowiedział, że "będzie to oceniał sąd".
Materiał dowodowy
Zaznaczył, że gdyby prokuratura nie była pewna, co do przedmiotu sprawy, to nie wystąpiłaby do sądu z wnioskiem o uchylenie immunitetu prokurator. - dodał.
W ocenie Ziobry osoba podejrzana ma prawo "mijać się z prawdą" i formułować swoją linię obrony. - ocenił.
- powiedział.
Minister sprawiedliwości pytany, czy wobec prokurator Ewy Wrzosek użyto Pegasusa, odpowiedział, że tak twierdzi sama zainteresowana, która złożyła zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie. Następnie - jak mówił Ziobro - prokurator wystąpił z wnioskiem o udostępnienie telefonu w celu wydania opinii przez biegłych sądowych, po czym "pani prokurator Wrzosek odmówiła".
Tło zarzutów
Jak podała w czwartek prokuratura, zarzut, jaki zamierza prokurator przedstawić prokurator Ewie W., dotyczy m.in. "nakłonienia" w lipcu 2020 r. Małgorzaty M. (pełniącej funkcję zastępcy prokuratora na Żoliborzu) do "niedopełniania obowiązków służbowych" poprzez przekazanie osobom nieuprawnionym informacji z toczącego się postępowania.
Według prokuratury tłem zarzutów, które śledczy zamierzają przedstawić prok. Wrzosek, była kampania prezydencka w 2020 r. oraz dwa wypadki warszawskich autobusów, które miały miejsce w tym czasie.
Prok. Wrzosek, odnosząc się do tej sprawy w rozmowie z TVN24, zaprzeczyła informacjom zawartym w komunikacie szczecińskiej prokuratury. - dodała.
Autor: Adrian Kowarzyk