Gdyby wybory odbywały się w najbliższą niedzielę, wygrałaby je Zjednoczona Prawica (Prawo i Sprawiedliwość, Solidarna Polska, Republikanie) z wynikiem 36,4 proc., co dałoby jej 199 mandatów, a drugi rezultat uzyskałaby Koalicja Obywatelska (czyli Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Zieloni i Inicjatywa Polska), która może liczyć na 27,9 proc. głosów i 140 mandatów – wynika z opublikowanych w sobotę sondażu przeprowadzonego przez pracownię Estymator na zlecenie DoRzeczy.pl. Według sondażu szacowana frekwencja wyborcza wyniosłaby 59 proc.

Reklama

Oba ugrupowania straciły w stosunku do poprzedniego badania z 8-9 marca. Poparcie dla Zjednoczonej Prawicy zmalało o 0,5 proc., a dla Koalicji Obywatelskiej o 0,7 proc.

Reklama

Trzecie miejsce, z wynikiem 9,9 proc., zajęłaby Konfederacja (na która składają się Nowa Nadzieja i Ruch Narodowy). Taki odsetek głosów dałby Konfederacji 40 mandatów. Poparcie dla tego ugrupowania od badania z początku marca wzrosło o 1,9 proc.

Kolejne miejsce uzyskała Nowa Lewica (czyli Sojusz Lewicy Demokratycznej, Wiosna i Razem), która zdobyłaby 8,3 proc. głosów i 29 mandatów. Poparcie dla Lewicy spadło o 0,9 proc.

Polska 2050 w sondażu uzyskała poparcie na poziomie 8,1 proc., co dawałoby jej 31 mandatów; zyskała od poprzedniego badania 1 pkt. proc. Z kolei wynik Polskiego Stronnictwa Ludowego – Koalicji Polskiej na poziomie 7,1 proc., który dawałby ludowcom 20 mandatów, oznacza spadek poparcia o 0,6 proc.

Reklama

Poza Sejmem znalazłyby się Kukis’15 (1 proc. poparcia) i AgroUnia wraz z Porozumieniem (0,9 proc.).

Estymator zbadał także preferencje wyborcze przy założeniu, że Polska 2050 wystartuje do Sejmu wraz z PSL, oraz że do walki o fotele poselskie stanie ugrupowanie bezpartyjni samorządowcy.

W takim układzie Zjednoczona Prawica/Kukiz'15 miałaby 36,7 proc. głosów i 198 mandatów, Koalicja Obywatelska mogłaby dostać 26-proc. poparcie i 127 mandatów. Trzecie miejsce zaś uzyskałaby koalicja Polski 2050 i PSL. Wspólna lista tych partii miałaby szansę na 14,1 proc. głosów i 65 mandatów.

Konfederacja w takim układzie dostałaby 10,2 proc. głosów i 43 mandaty, a Nowa Lewica miałaby szanse na 8,8 proc. głosów i 26 mandatów.

Do Sejmu nie dostaliby się Bezpartyjni Samorządowcy (3 proc.) oraz AgroUnia i Porozumienie (0,5 proc.).

Badanie przeprowadzone przez pracownię Estymator wykonano w 23-24 marca br. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1048 dorosłych osób metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI. W prezentowanych wynikach uwzględniono wyłącznie osoby, które zadeklarowały, że będą głosować i określiły, na jaką partię w wyborach do Sejmu będą głosować.

autor: Marek Siudaj