W projekcie ustawy o ochronie ludności nie ma procedury, według której obywatele zostali poinformowani m.in. o balonie z Białorusi, który w ubiegłym tygodniu naruszył polską przestrzeń powietrzną. Wkrótce najnowsza wersja ustawy ma trafić na Stały Komitet Rady Ministrów.
W miejsce dotychczasowego rozwiązania MSWiA nie proponuje precyzyjnej alternatywy, ale jedynie ogólny zapis oddający zarządzanie w ręce ministra. Ten sam problem dotyczy też ochrony infrastruktury krytycznej, m.in. przed bezzałogowcami. Skąd taka decyzja? – Resort stawia bardziej na reagowanie niż na planowanie – mówi nasz rozmówca z KPRM.
CZYTAJ WIĘCEJ W ŚRODOWYM WYDANIU "DZIENNIK GAZETA PRAWNA">>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna