Dziennik Gazeta Prawana logo

Kup tanie mieszkanie w Warszawie. Od posła

26 maja 2009, 20:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kup tanie mieszkanie w Warszawie. Od posła
Kup tanie mieszkanie w Warszawie. Od posła/Inne
"Sprzedam mieszkanie. 66 metrów. Mokotów. Warszawa. Cena: 190 tys. zł" - takie ogłoszenie mogłaby zamieścić Julia Pitera. Podejrzanie tanio? Ale to właśnie takie dane minister ds. walki z korupcją wpisała do oświadczenia majątkowego. Tymczasem na Mokotowie za taką cenę nie można kupić nawet kawalerki w bloku z wielkiej płyty. Sejmowa Komisja Etyki chce skończyć z podobnymi absurdami.

>>>Sprawdź, ile w ubiegłym roku zarobił Tusk

przy okazji składania oświadczeń majątkowych. Przykładowo przed rokiem minister ds. walki z korupcją Zdaniem ekspertów, warte jest kilkakrotnie więcej. W mediach tłumaczyła później, że cena mieszkania jest niższa, bo w budynku nie ma windy ani ciepłej wody. Według mediów, wartość swoich nieruchomości miała też zaniżyć m.in. posłanka PO Iwona Śledzińska-Katarasińska, była minister rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicka (PiS) oraz poseł PiS Tadeusz Cymański. Osoby, które chcą kupić tanie mieszkania, powinny zgłosić się właśnie do tych posłów.

>>>Zobacz, jaki majątek ma Kurski

Z kontrowersjami dotyczącymi wyceny nieruchomości chce skończyć Komisja Etyki Poselskiej. W tym celu pracuje nad nowelizacją ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora.

"W czasie dyskusji pojawił się pomysł, by zamiast wartości nieruchomości podawać jej metraż, wielkość działki i miejscowość, w której jest położona" - mówi szef Komisji Etyki Poselskiej Franciszek Jerzy Stefaniuk (PSL). "Dzięki temu przepisy dotyczące wpisywania nieruchomości do oświadczeń majątkowych w końcu stałyby się czytelne" - dodaje.

Bo - jak uważa szef Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich Jerzy Budnik (PO) - to właśnie nieczytelność przepisów jest głównym powodem wpisywania do oświadczeń wadliwej wartości nieruchomości. "W 99 procentach błędy w wycenie nieruchomości nie biorą się ze złej woli posłów, ale z faktu używania różnej metodologii" - uważa Jerzy Budnik. Są i tacy, jak choćby marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, którzy wynajmują rzeczoznawców" - dodaje poseł Budnik.

>>>Kaczyński zbiedniał. Sprawdź, o ile

Komisja Etyki Poselskiej zastanawia się też nad utworzeniem zupełnie nowej rubryki, w której posłowie mieliby wpisywać zmiany w posiadanym przez siebie majątku. "Jeśli w danym roku poseł przypadkowo sprzedał mieszkanie albo kupił samochód, w oświadczeniu majątkowym musiałby podać cenę" - mówi poseł Stefaniuk.

W majątkach posłów nie raz następowały już niezwykłe zmiany. "Nie narzekam, mnie wystarcza. Z majątkiem nie mam problemu" - w ten sposób Waldemar Pawlak odpowiadał na pytania dziennikarzy interesujących się jego oświadczeniami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj