Autorzy listu zaapelowali do prezydenta USA Baracka Obamy, by nie zapominał o Europie Środkowo-Wschodniej. Uważają, że trzeba reformować NATO, tak aby wszystkie kraje członkowskie mogły wierzyć, że Sojusz zawsze będzie ich bronić.
>>> Kwaśniewski i Wałesa napisali list do Obamy
"The Economist" podkreśla, że tylko dzięki ich nazwiskom apel nie przeszedł bez echa. Bo sama jego treść była naiwna. Wspieranie Wałęsy w 1980 roku było zarówno szlachetną sprawą, jak i pomogło przyspieszyć rozpad imperium sowieckiego. Ale Rosja nie stanowi już zagrożenia dla Ameryki, jak za czasów Związku Radzieckiego Leonida Breżniewa" - wylicza "The Economist".
Gazeta nie rozumie także, dlaczego sygnatariusze listu wyrażają ubolewanie z powodu "samozadowolenia" Zachodu. - "The Economist" przytacza słowa wypowiedziane niedawno przez jednego z wysokich amerykańskich urzędników państwowych.