"64 tysiące złotych, tyle według naszych wyliczeń wydał PiS na swoje animowane filmiki reklamowe" - mówi poseł SLD Tomasz Kamiński. "Ciągle słyszymy jak PiS mówi o kryzysie, a tym czasem wydaje taką sumę na zabawę swoich spin doktorów. A są to środki z budżetu, z dotacji dla partii politycznych" - tłumaczył polityk Sojuszu.
Według wyliczeń polityków lewicy, PiS wyprodukował w ostatnim czasie trzy takie filmy, które łącznie trwają ok. 130 sekund. Tak więc SLD policzył koszty produkcji tych spotów opierając się na niższych stawkach.
" -mówił Kamiński i dodał, że mimo sezonu ogórkowego, mamy do czynienia z agresywną kampanią PiS opartą np. na antyniemieckiej fobii (mowa o filmie o rzeczniku rządu Pawle Grasiu i poklepującym go Niemcu z hitlerowskim wąsikiem). - powiedział na koniec poseł SLD o kampanii PiS.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl