Do wyborców lepiej trafiają rozwiązania obniżające koszty życia niż poprawiające warunki aktywności zawodowej. Politycy partii głównego nurtu najwyraźniej to odczytali.
Jeszcze niedawno hasła propracownicze były w polskiej polityce modne i na czasie. Dopiero w okolicach 2015 r. politycy zorientowali się, że istnieje nieco zapomniana grupa, która liczy aż kilkanaście milionów osób, więc reprezentowanie jej interesów może zapewnić całkiem sporo nowych wyborców. Prawo i Sprawiedliwość zdobyło władzę m.in. dzięki zapowiedzi wprowadzenia godzinowej stawki minimalnej i ograniczenia handlu w niedziele. Oba rozwiązania postulowały związki zawodowe, szczególnie NSZZ „Solidarność”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Piotr Wójcik
publicysta, Fot. Wojtek Górski
Zobacz
|